Kto następcą Anzulovicia?

Anwil Wloclawek - MKS Dabrowa Gornicza
 fot. Rafał Oleksiewicz  /  źródło: Pressfocus

Po półtora roku pracy z MKS Dąbrowa Górnicza odchodzi Drażen Anzulović. Jego następcą będzie również szkoleniowiec zagraniczny. Rozmowy trwają.

Tuż po zakończeniu trzeciego meczu z BM Slam Stalą Ostrów Wlkp. - przegranego i kończącego udział MKS-u w sezonie 2016/17 na etapie ćwierćfinału play off - dotychczasowy opiekun dąbrowian, Drażen Anzulović, oznajmił, że odchodzi. Po prostu nie porozumiał się z szefami MKS-u w sprawie przedłużenia kontraktu.

 

Natychmiast ruszyła lawina spekulacji, kto może zostać jego następcą. W mediach pojawiały się m.in. kandydatury selekcjonera reprezentacji Polski, Mike’a Taylora, oraz pracującego kiedyś w Śląsku Wrocław i PGE Turowie Zgorzelec, ale obecnie pozostającego bez zajęcia Miodraga Rajkovicia. Z tym ostatnim zespołem Serb zdobył mistrzostwo Polski. - Gdy tylko trener Anzulović podjął decyzję, że nie pozostanie w Dąbrowie Górniczej, od razu zaczęły do nas masowo spływać ogłoszenia od menedżerów. Mogę w tej chwili potwierdzić, iż prowadzimy rozmowy z trzema kandydatami, ale ich personaliów w tej chwili nie możemy jeszcze ujawnić. Dopóki nie zostanie podpisany kontrakt, nie będziemy udzielać szczegółowych informacji na ten temat - przyznaje prezes zarządu dąbrowskiego klubu, Rafał Podgórski. - Jedyne, co mogę zdradzić, to to, że będzie to trener zagraniczny. Prowadziliśmy też rozmowy z Jackiem Winnickim, ale nadal walczy o medale mistrzostw Polski, więc ostatecznie zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. Nie chcemy czekać na zakończenie sezonu przez Polski Cukier Toruń - dodaje.


W MKS-ie zdają sobie sprawę, że muszą działać szybko. - Wyznaczyliśmy sobie termin graniczny. Kontrakt z nowym trenerem chcemy podpisać do końca maja, ale oczywiście im szybciej, tym lepiej, bo nowy szkoleniowiec będzie mógł szybko rozpocząć budowę nowego zespołu - tłumaczy Podgórski.


Wszystko wskazuje też na to, iż nowej „miotle” będzie pomagał od lat związany z Dąbrową Górniczą, Michał Dukowicz. Dotychczasowy asystent pierwszych trenerów - Wojciecha Wieczorka i Anzulovicia - ma pozostać w klubie. - To dla nas bardzo ważna postać. Każdemu z kandydatów, z którymi prowadzimy rozmowy, przedstawialiśmy nasze życzenie dotyczące kontynuacji tej współpracy i żaden z nich nie zgłaszał sprzeciwu - przyznaje na zakończenie prezes zarządu

.
Dodajmy, że z zawodników ważne kontrakty na następny sezon mają: Jakub Parzeński, Piotr Pamuła i Bartłomiej Wołoszyn. Klubowi działacze na pewno usiądą do rozmów z Witalijem Kowalenką, który miał umowę 1+1, co oznacza, że może dojść do przedłużenia kontraktu.

Z tej samej kategorii