MKS wygrywa mecz o życie. Sporo nerwów w Starogardzie Gdański

MKS Dabrowa Gornicza - Polpharma Starogard Gdanski
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Dąbrowianie dzięki kapitalnej postawie w końcówce wywieźli komplet punktów ze Starogardu Gdańskiego. Wygrana nie zapewniła im jeszcze miejsca w play offie, ale znacznie ich do tego przybliżyła.

Zarówno dla dąbrowian, jak i Polpharmy spotkanie było niezwykle ważne. Obie ekipy walczą o awans do play offu, sąsiadują ze sobą w tabeli i zwycięzca znacznie zwiększał swoje szanse.

Goście do starcia przystąpili mocno zmobilizowani. I nie tylko stawką meczu. Bardzo chcieli też „odkuć” się za niesłuszną przegraną – po błędzie sędziego – z TBV Startem Lublin. W pierwszych minutach zaskoczyli rywali. Świetnie prezentował się zwłaszcza Jakub Parzeński. Środkowy MKS-u zdobywał punkty i był nie do przejścia w defensywie. Przy jego sporym udziale dąbrowianie wygrywali już 12:5 (5 min).

Niestety, później niepotrzebnie wdali się w chaotyczną wymianę ciosów z gospodarzami. Zamiast ustawionych akcji, było mnóstwo błędów, fauli i przepychanek. W tej siłowej koszykówce lepiej czuli się gospodarze. Wprawdzie też nie imponowali skutecznością, zwłaszcza w strefie podkoszowej, ale za to trafiali z dystansu. 

Po serii trzech „trójek” gospodarze wrócili do gry. I długo utrzymywali korzystny dla siebie wynik. Mieli wprawdzie problemy – przyjezdni kilka razy zbliżali się na jedno, dwa „oczka” – ale zawsze udawało się odeprzeć atak graczy MKS-u. Jeszcze w 29 minucie wygrywali 49:42.

Czym bliżej było jednak końca, tym lepiej radzili sobie przyjezdni. A końcówka to była ich popisem, choć bez nerwów się nie obyło. Kilka razy nie popisali się w ataku – złe podanie, błąd kroków, faul w ataku – ale na szczęście dla nich kapitalnie spisywali się w obronie. Przez ponad 3 minuty nie dali gospodarzom oddać celnego rzutu. W końcu przebudził się też Kerron Johnson. Amerykanin uspokoił grę w ofensywie. Trafił z półdystansu, popisał się kilkoma efektownymi asystami i opór gospodarzy został złamany.

 

POLPHARMA STAROGARD GDAŃSKI – MKS DĄBROWA GÓRNICZA 62:68 (16:15, 18;14, 17;19, 11:21)

STAROGARD GD.: Ł. Diduszko 3 (1x3), Sajus 5, Paliukenas, Flieger 22 (6x3), Davis 1 – Schenk 4, Michałek, Mirković 12, Miles 15 (2x3). Trener Mindaugas BUDZINAUSKAS.

DĄBROWA GÓRNICZA: Johnson 9, Piechowicz, Wołoszyn 11, Szymański 4, Parzeński 8 – Wieczorek, Wilson 11 (1x3), Pamuła 7 (1x3), Kowalenko 8 (2x3), Wesley 11 (1x3). Trener Drażen ANZULOVIĆ.

Z tej samej kategorii