Rewanż za play off

MKS Dąbrowa Górnicza udanie zakończył rok, a w starciu z BM Slam Stalą Ostrów Wlkp. liczy na podtrzymanie dobrej passy. GTK Gliwice w Starogardzie Gd. kończy sesję wyjazdową.

TBV Start Lublin - MKS Dabrowa Gornicza
 /  fot. Wojciech Szubartowski  /  źródło: Pressfocus

Zespół z Dąbrowy Górniczej jest prawdziwym objawieniem bieżących rozgrywek. Eksperci wprawdzie wymieniali MKS w gronie ekip, które powinny walczyć o play off, ale chyba nikt nie spodziewał się aż tak dobrej gry.

 

Sylwester bez zabawy
Dąbrowianie dominują w elicie. Wygrali dziewięć kolejnych meczów i wraz z Anwilem Włocławek z takim samym dorobkiem punktowym - 26 - przewodzą ligowej stawce. - Oczywiście, że cieszymy się z kolejnych zwycięstw. W dobrych nastrojach spędziliśmy Święta Bożego Narodzenia i w takich też wchodzimy w nowy rok. Szkoda tylko, że nie było czasu na świętowanie w Sylwestra, bo już 1 stycznia mieliśmy trening. Przed nami kolejne trudne mecze - przyznał Piotr Pamuła, rzucający MKS-u.

 

Forma na medal
Po tym, co pokazali podopieczni trenera Jacka Winnickiego w ostatnim spotkaniu z TBV Startem Lublin, wydaje się, że stać ich nawet na walkę o medale. Rozbili rywali, prezentując skuteczną i efektowną koszykówkę, przerywając przy okazji ich zwycięską passę czterech kolejnych meczów. - Jestem dumny z zawodników. Zagrali z bardzo dużym zaangażowaniem i determinacją. Mieliśmy też 27 asyst, co świadczy o tym, że zespół dobrze dzielił się piłką - przyznał trener Winnicki. - Kontrolowaliśmy wynik od początku do końca. Cały czas musimy być skoncentrowani i udowadniać, że to nie jest przypadek, iż jesteśmy w tabeli na wysokiej pozycji - dodał Pamuła.

 

Rywale z potencjałem

Przed dąbrowianami trudny mecz. BM Slam Stal zajmuje co prawda dopiero 12. miejsce - 7 zwycięstw i 6 porażek - ale to zespół z ogromnym potencjałem. To brązowy medalista poprzednich rozgrywek i nikt w Ostrowie Wlkp. nie kryje, że w tym roku celem też jest podium, a najlepiej finał. W kadrze jest sporo zawodników o uznanej renomie, np. byli reprezentanci Polski: Adam Łapeta, Michał Chyliński i Łukasz Majewski, piekielnie szybki rozgrywający Aaron Johnson czy błyszczący w ubiegłym sezonie w Polskim Cukrze Toruń, Jure Skifić.

 

Dodajmy, że dla graczy MKS-u to będzie okazja do rewanżu za ubiegłoroczny play off. Wówczas ostrowianie wyeliminowali dąbrowian już w pierwszej rundzie.

 

Odegranie za mistrzów Polski
Gliwiczanie nowy rok rozpoczynają od wyprawy do Starogardu Gdańskiego. I nie stoją na straconej pozycji. Ostatnio osiągnęli bowiem wyborną formę. Najpierw pokonali Trefl Sopot, a następnie przegrali, ale po twardej walce i tylko punktem ze Stelmetem BC Zielona Góra. - Szkoda szansy, bo w końcówce mogliśmy spokojnie „przepchnąć” wynik. Nie wyszło. Taka jest koszykówka - żałował straconej szansy na pokonanie mistrzów Polski Paweł Turkiewicz, trener GTK. - Takie porażki bolą najbardziej. Teraz przed nami jednak kolejny mecz i mam nadzieję, że się odegramy za tę przegraną - dodał Marcin Salamonik, skrzydłowy gliwickiego zespołu.

 

Polpharma po dobrym początku sezonu ostatnio wpadła w kryzys. Przegrała cztery kolejne spotkania. - Walczymy na ile nas stać. Jeśli chodzi o zaangażowanie i wolę walki, to nikt nie może nam nic zarzucić. Natomiast brakuje nam wiary, przełamania. Nie trafiamy ważnych rzutów i w decydujących momentach popełniamy straty - przyznał Marcin Flieger, rozgrywający Polpharmy. 

 

W środę grają
ZIELONA GÓRA, 18.00: Stelmet BC - Anwil Włocławek
SOPOT, 18.30: Trefl - Polski Cukier Toruń
KOSZALIN, 18.30: AZS - TBV Start Lublin
GDYNIA, 18.30: Asseco - Miasto Szkła Krosno
ZGORZELEC, 18.30: PGE Turów - Czarni Słupsk
STAROGARD GD., 19.00: Polpharma - GTK Gliwice
DĄBROWA GÓRNICZA, 19.00: MKS - BM Slam Stal Ostrów Wlkp.
RADOM, 19.00: Rosa - Legia Warszawa

 

Z tej samej kategorii