Dąbrowianie są faworytem, ale rywal zdesperowany

O piąty kolejny triumf w Polskiej Lidze Koszykówki powalczy MKS Dąbrowa Górnicza.

Dąbrowa Górnicza Anwil Włocławek
 fot. Piotr Kieplin  /  źródło: Pressfocus

MKS Dąbrowa Górnicza podejmuje Czarnych Słupsk i jest zdecydowanym faworytem. Dąbrowianie bowiem spisują się wybornie. Od czterech spotkań są niepokonani, a we własnej hali w tym sezonie jeszcze nie przegrali. O ich sile w weekend przekonał się lider Anwil Włocławek, który przegrał w Dąbrowie Górniczej 84:86. - Kibicom pewnie się podobało, ale dla nas to był bardzo trudny mecz. Daliśmy z siebie wszystko. Staraliśmy się uważać na faule. W pierwszej połowie gra była bardzo ofensywa, stąd taki wynik – podsumował Paulius Dambrauskas, rozgrywający MKS-u. 
Wydaje się zatem, że przeżywający ogromne problemy finansowe i organizacyjne klub ze Słupska nie powinien stanowić dla gospodarzy zbyt wielkiego wyzwania, tym bardziej, że przegrał sześć kolejnych meczów. – Musimy być maksymalnie skoncentrowani. Wygrana z Anwilem nie będzie miała znaczenia, jeśli przegramy z Czarnymi – dodał Dambrauskas.

 

 

Środa, 13 grudnia
DĄBROWA GÓRNICZA, 19.00: MKS – Czarni Słupsk

 

Z tej samej kategorii