Wysokie zwycięstwo koszykarzy z Dąbrowy

Stelmet BC Zielona Gora vs MKS Dabrowa Gornicza
 fot. Piotr Jędzura  /  źródło: Pressfocus

W 24. kolejce rundy zasadniczej Polskiej Ligi Koszykówki mężczyzn MKS Dąbrowa Górnicza przerwał serię porażek i zgodnie z planem pokonał we własnej hali Siarkę Tarnobrzeg 95:66.

We własnej hali MKS przegrywał bardzo rzadko. I z starciu z Siarką potwierdził swoją siłę, choć musiał sobie radzić bez Piotra Pamuły. Kapitan gospodarzy cały mecz przesiedział na łace rezerwowych, bo narzeka na ból w plecach i sztab szkoleniowy wolał nie ryzykować.

 

Dąbrowianie od początku rzucili się na rywali, chcąc szybko pokazać im kto jest lepszy. Nie minęło nawet sześć minut i już wygrywali 16:2. W tym czasie pierwszoplanowymi postaciami byli Jeremiah Wilson oraz Bartłomiej Wołoszyn.

 

W kolejnych minutach gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa. Wciąż grali z ogromnym zaangażowaniem i ambicją, ale nie ustrzegli się przestojów, co skrupulatnie wykorzystywali rywale. Odgryzali się przede wszystkim  rzutami z dystansu. Nie mieli jednak najlepszego dnia. Jedynie Tomasz Wojdyła i Grzegorz Małecki nie zawodzili w tym elemencie. Ten pierwszy zaliczył cztery „trójki” z ośmiu prób, a Małecki trafił dwie na trzy rzuty.

 

Gracze Siarki poważniej dąbrowianom nie potrafili jednak zagrozić. Brakowało im umiejętności, ale trochę strachu, gdy zbliżyli się na początku czwartej kwarty na 11 punktów (54:65) im napędzili.

 

Po reprymendzie Drażena Anzulovicia wszystko wróciło jednak do normy. Dąbrowianie błyskawicznie pozbawili rywali nadziei na dobry wynik. Sygnał do ataku dał, trafiając z dystansu, Marcin Piechowicz. Jego koledzy byli równie skuteczni i skończyło się na blisko 30 punktowej wygranej.

 

MKS DĄBROWA GÓRNICZA - SIARKA TARNOBRZEG 95:66 (22:7, 17:22, 22:16, 34:21)

 

DĄBROWA GÓRNICZA: Johnson 9, Piechowicz 12 (4x3), Wołoszyn 12, Szyański 8, Parzeński 16 – Wesley 9 (1x3), Kowalenko 2, Chatkevicius 9 (1x3), Wilson 12, Wieczorek 6. Trener Drażen ANZULOVIĆ.

TARNOBRZEG: Jakóbczyk 14 (2x3), Patoka 4, Grzeliński 5, Wojdyła 22 (4x3), Welsh 8 – Sewioł, Pandura, Małecki 13 (2x3). Trener Zbigniew PYSZNIAK.

Z tej samej kategorii