W Dąbrowie Górniczej szukają podkoszowego

Po kontuzji Aleksandara Mladenovicia czwarty aktualnie zespół Energa Basket Ligi szuka gracza podkoszowego. - Opcji jest dużo, ale to musi być realne wzmocnienie, ważne są też kwestie finansowe - powiedział prezes klubu Rafał Podgórski.

MKS Dabrowa Gornicza - BM Slam Stal Ostrow Wielkopolski
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Pozycja podkoszowego jest w tym sezonie wyjątkowo pechowa w dąbrowskim klubie. Serb został w grudniu zatrudniony po kontuzji Jakuba Parzeńskiego, a w styczniowym meczu z GTK Gliwice (77:83) zerwał ścięgno Achillesa, co wykluczyło go do końca sezonu. Parzeński podczas listopadowego treningu uszkodził więzadła w prawym kolanie i nie zagra w bieżących rozgrywkach.

 

Z bolesnym urazem mięśniowym zmaga się też litewski rozgrywający Paulius Dambrauskas. W ostatnim meczu z Polskim Cukrem Toruń Winnicki miał do dyspozycji ledwie sześciu koszykarzy. Dlatego na 21 marca przełożone zostało spotkanie z Miastem Szkła Krosno. - Nasza sytuacja w tabeli jest dobra, zdrowotna – nieco gorsza, chociaż się poprawia. W ciągu najbliższych dwóch tygodni powinno się wyjaśnić, kiedy na sto procent gotowy do gry będzie Dambrauskas - dodał prezes.

 

Z tej samej kategorii