MKS Dąbrowa Górnicza nie przestraszył się lidera i wygrał

MKS Dąbrowa Górnicza wciąż niepokonany na swoim terenie. Tym razem o jego sile przekonał się lider, Anwil Włocławek.

MKS Dabrowa Gornicza - AZS Koszalin
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

W Dąbrowie Górniczej zapowiadało się na pasjonujące widowisko. MKS, zwłaszcza we własnej hali gra jak z nut, w tym sezonie jeszcze w niej nie przegrał, a ostatnio zaliczył serię czterech kolejnych zwycięstw. Anwil natomiast jest liderem rozgrywek, a sposób na niego znalazł jedynie PGE Turów Zgorzelec.
Kibice po końcowej syrenie mogli czuć się usatysfakcjonowani. Koszykarze nie zawiedli i stworzyli znakomite, trzymające do ostatnich sekund widowisko. Były w nim nieoczekiwane zwroty akcji, szybki i efektowne akcje oraz widowiskowe wsady.
Od początku obie drużyny postawiły na atak. W Anwilu fantastycznymi wejściami pod kosz popisywał się Ivan Almeida, na które gospodarze odpowiadali rzutami z dystansu. W pierwszej kwarcie trafili aż sześć „trójek”.  Żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć. Trwała wymiana ciosów.
W trzeciej kwarcie wydawało się, że miejscowi złamali opór rywali. Wygrywali 60:53. Nic z tego. Włocławianie nie dawali za wygraną. Na 6 minut przed końcem, po „trójce” Almeidy prowadzili 76:75. Odpowiedź MKS była jednak zabójcza. Zdobyli 7 punktów z rzędu, m.in. Bartłomiej Wołoszyn trafił bardzo ważny rzut zza linii 6,75 m.
Goście nie zdołali odrobić już strat, choć byli bardzo blisko. Tuż przed końcową syreną mieli piłkę i akcje przynajmniej na doprowadzenie do dogrywki. Aaron Broussard świetnie jednak przeczytał zamiary Kamila Łączyńskiego i przejął piłkę, zapewniając triumf dąbrowianom.

 

 

MKS Dąbrowa Górnicza – Anwil Włocławek 86:84 (28:25, 22:19, 22:26, 14:14)

 

DĄBROWA GÓRNICZA: Broussard 12 (4x3), Gabiński 2, Wołoszyn 15 (3x3), Shelton 22 (2x3), Dambrauskas 14 (1x3) – Novak 6 (2x3), Kowalenko 5 (1x3), Kucahrek 7, Pamuła 3 (1x3). Trener Jacek WINNICKI.
WŁOCŁAWEK: Almeida 20 (2x3), Łączyński 11 (3x3), Zyskowski 13 (3x3), Sobin 10, Leończyk 13 – Szewczyk 4, Delas, Michał Nowakowski 10 (2x3), Airington 3. Trener Igor MILICIĆ.

Z tej samej kategorii