Urlep znów górą

W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu 19. kolejki lepsi okazali się zawodnicy Stelmetu Enea BC Zielona Góra, którzy pokonali MKS Dąbrowa Górnicza 83:70. O sukcesie mistrzów Polski zadecydowała druga połowa i zdecydowanie szersza rotacja.

Andrej Urlep
 fot. Piotr Jędzura  /  źródło: Pressfocus

MKS rozpoczął be żadnego szacunku dla mistrza Polski i po 90 sekundach gry prowadził już 6:0 po efektownym wsadzie D.J. Sheltona. Nieskuteczny w szeregach gospodarzy był wybrany najlepszym zawodnikiem stycznia Energi Basket Ligi Vladimir Dragicević. Stelmet ruszył dopiero wtedy, kiedy zza łuku trafił Martynas Gecevicius. Po akcji 2+1 w wykonaniu Aarona Broussarda goście prowadzili już różnicą ośmiu „oczek” (13:5) wyraźnie akcentując, iż mają ogromną ochotę na powtórkę z poprzedniego sezonu, kiedy to również wygrali w Zielonej Górze. Nie chciał się z tym pogodzić Gecevicius, który w krótkim odstępie czasu trafił dwie „trójki” i podopieczni Andreja Urlepa zbliżyli się do rywala. Jak się okazało tylko na krótko, bo w grę ofensywną dąbrowian aktywnie włączył się Bartłomiej Wołoszyn, który po słabym występie przeciwko Treflowi Sopot, kiedy zdobył tylko dwa punkty, tym razem prezentował dużo lepszą skuteczność. Po celnym rzucie wolnym w jego wykonaniu oba zespoły dzieliło siedem punktów (18:11). Ostatecznie po 10 minutach gry podopieczni Jacka Winnickiego mieli o sześć punktów więcej (21:15), po tym jak sprytnym wejściem pod kosz popisał się Shelton.
Po wznowieniu gry Stelmet rzucił się do odrabiania strat. Zza linii 6,75 m przymierzył Thomas Kelati, a dwie dobre akcje przeprowadził Filip Matczak i miejscowi objęli prowadzenie (24:23). Po trafieniu Edo Muricia zespół Andreja Urlepa odskoczył na sześć punktów (33:27), ale MKS szybko odrobił straty. Z dystansu przymierzył Shelton, a chwilę później przyjezdni wrócili na prowadzenie po zagraniu Wołoszyna (34:33). Ostatnie punkty w tej połowie zdobył Nikola Marković i do przerwy mieliśmy remis (38:38).
Jeszcze przez pół kolejnej kwarty MKS trzymał się blisko mistrza Polski, ale potem nastąpił odjazd miejscowych. Trener Urlep mając do dyspozycji 12 zawodników, z których każdy mógł sporo wnieść do gry zespołu, często rotował składem. Tego komfortu nie miał opiekun gości i szybko znalazło to odzwierciedlenie w sytuacji na parkiecie. Dąbrowianie popełniali coraz więcej prostych błędów, a także pudłowali kolejne rzuty. Tego problemu nie mieli gospodarze, którzy bez żadnych kłopotów rozbijali obronę strefową rywala i powiększali przewagę. Po „trójce” Kelatiego Stelmet prowadził po 30 min. gry różnicą 13 punktów (68:55). W ostatniej części spotkania gospodarze kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie, a zniechęceni koszykarze Jacka Winnickiego oczekiwali na końcowy gwizdek. Szkoleniowiec MKS po raz drugi w karierze przegrał ze swoim wieloletnim mentorem, Urlepem. Być może okazja do rewanżu nadarzy się już za dwa tygodnie podczas turnieju finałowego Pucharu Polski, ale oba zespoły mogą się spotkać dopiero w finale.

STELMET ENEA BC ZIELONA GÓRA - MKS DĄBROWA GÓRNICZA 83:70 (15:21, 23:17, 30:17, 15:15)
ZIELONA GÓRA: Hernandez, Gecevicius 16 (5x3), Zamojski 10 (1x3), Mokros 2, Dragicević 4 - Murić 18 (1x3), Marković 11, Kelati 10 (2x3), Hrycaniuk 5, Matczak 4, Koszarek 3, Florence. Trener Andrej URLEP (Słowenia).
DĄBROWA G.: Broussard 17, Novak 7, Wołoszyn 22 (3x3), Kowalenko 4, Shelton 13 (1x3) - Kucharek 3, Pamuła 3, Wieczorek 1, Gabiński. Trener Jacek WINNICKI.

 

1. Włocławek 21 39 1791:1486
2. Toruń 21 37 1774:1593
4. Zielona G. 20 35 1684:1494
3. Dąbrowa G. 21 35 1687:1574
5. Zgorzelec 21 33 1752:1748
6. Szczecin 20 31 1660:1605
7. Lublin 19 30 1590:1557
8. Starogard 20 30 1580:1529
9. Sopot 20 30 1569:1552
10. Radom 19 29 1552:1496
11. Gliwice 21 29 1622:1737
12. Ostrów 18 28 1404:1348
13. Gdynia 18 28 1473:1502
14. Koszalin 21 28 1644:1773
15. Krosno 19 26 1451:1526
16. Warszawa 19 20 1371:1649
17. Słupsk 32 24 1463:1647
UWAGA: Czarni Słupsk wycofali się z rozgrywek, a wszystkie ich pozostałe mecze zostały zweryfikowane jako walkowery.
Następne mecze (3.02.): Ostrów Wlkp. - Warszawa; [(4.02.):] Lublin - Gdynia, Włocławek - Zgorzelec, Szczecin - Krosno.

 

Z tej samej kategorii