Która seria będzie lepsza? Koszykarze z Dąbrowy zagrają dziś ze Startem Lublin

MKS Dąbrowa Górnicza powalczy w Lublinie (sobota, 20.40) o dziewiąte zwycięstwo z rzędu. Ale Start prezentuje równie wysoką formę...

Legia Warszawa - MKS Dabrowa Gornicza
 fot. Adam Starszyński  /  źródło: Pressfocus

W Lublinie zapowiada się ekscytujące widowisko. TBV Start i MKS bowiem prezentują się ostatnio nadspodziewanie dobrze. Dąbrowianie pod rządami Jacka Winnickiego grają jak nigdy. Mają już na koncie osiem wygranych z rzędu, to najlepsza seria w historii ich występów w ekstraklasie. Łącznie mogą pochwalić się świetnym bilansem 11-2 i drugim miejscem w tabeli z takim samym dorobkiem (24 pkt), jak prowadzący Anwil Włocławek.

 

W Dąbrowie Górniczej nikt nie popadł jednak w hurraoptymizm. - Najważniejsze mecze dopiero przed nami. W rundzie rewanżowej zagramy z najlepszymi drużynami na wyjazdach. Dopiero wtedy okaże się, na co nas stać - przyznał Piotr Pamuła, rzucający ekipy z Zagłębia Dąbrowskiego.

 

Walczą o play off

Dąbrowianom w Lublinie o kontynuowanie zwycięskiej serii będzie jednak trudno. Gospodarze sobotniego spotkania wprawdzie są w tabeli dużo niżej niż MKS - na 8. pozycji - ale mogą się pochwalić czterema kolejnymi zwycięstwami i mają realne szanse na awans do play offu. Na rozkładzie mają m.in. mistrza Polski Stelmet BC Zielona Góra oraz uczestnika Ligi Mistrzów Rosę Radom. - Nie ma się co podniecać tymi wygranymi. Sezon jest bardzo długi. Musimy przeanalizować ostatnie mecze, zobaczyć jakie błędy popełniliśmy, wyeliminować je i iść do przodu - powiedział Darryl Reynolds, środkowy TBV Startu. - Tylko zespołowa gra od pierwszej do ostatniej minuty przynosi efekty. Ostatnie mecze to potwierdziły – przyznał David Dedek, trener zespołu z Lublina.

 

Ze statusem gwiazd

Za Startem przemawiają zawodnicy obwodowi. James Washington i Chavaughn Lewis to gracze, którzy mają status gwiazd. Ten pierwszy jest jednym z czołowych rozgrywających ligi, a Lewis potwierdza umiejętności zdobywania punktów - obecnie jest najlepszym strzelcem ligi ze średnią 19,7 pkt. Wydaje się, że obaj doskonale się rozumieją i mogą brać na siebie odpowiedzialność za wynik w kluczowych momentach.

 

Topowy Amerykanin

Ale MKS też ma swoje atuty. Największy to D.J. Shelton. Amerykanin od początku sezonu jest czołowym podkoszowym ligi. Jego statystyki utrzymują się na poziomie double-double: 17,8 pkt i 10,6 zbiórki, a w dodatku jest niezwykle efektowny - akcje Amerykanina często lądują w zestawieniach Top 10 tygodnia. Potrafi też przymierzyć z dystansu, co czyni go graczem bardzo uniwersalnym. Najlepszy sezon w karierze rozgrywa Bartłomiej Wołoszyn, solidnie prezentują się też Piotr Pamuła, Maciej Kucharek i Michał Gabiński.

Z tej samej kategorii