Wicemistrzynie Polski pokazały siłę. Kolejna porażka Zagłębia

„Jaski” walczyły dzielnie, ale nie dały rady wicemistrzyniom Polski z Bydgoszczy. O ich porażce zdecydowała trzecia kwarta.

JAS-FBG Zaglebie Sosnowiec - Basket 90 Gdynia
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Koszykarki z Sosnowca od dłuższego czasu zmagają się z problemami zdrowotnymi. W meczu z Artego nie mogła grać kontuzjowana Kinga Piędel, a na drobne urazy po ostatnim starciu w Gorzowie Wlkp. narzekały Amanda Frost i Paulina Antczak i ich występ też stał pod znakiem zapytania. Ostatecznie obie pojawiły się na parkiecie. Trudy sezonu mocno dają się też we znaki Marcie Dobrowolskiej oraz Paulinie Rozwadowskiej. Do tej pory na parkiecie spędzały po kilka minut, w obecnych rozgrywkach natomiast są wiodącymi postaciami JAS-FBG Zagłębia i występują średnio po ponad 30 minut. Do tego ta pierwsza gra ze złamanymi palcami.

 

Artego też zmaga się z problemami, nie jest już tak mocny jak w poprzednich sezonach, gdy zdobywał wicemistrzostwo kraju, ale jego potencjał jest jednak nieporównywalny z ekipą z Zagłębia Dąbrowskiego.

 

Mimo to na parkiecie długo nie było widać tej różnicy. Sosnowiczanki radziły sobie nadspodziewanie dobrze. W pierwszych minutach zaskoczyły rywalki i wygrywały już nawet 11:4. Ich choć bydgoszczanki szybko zwalczyły swoją niemoc – prowadziły 23:16 – miejscowe nie dawały za wygraną. Drugą kwartę zagrały wręcz perfekcyjnie. Były szybkie, zdecydowane i skuteczne. Napędzane przez Swanier dotrzymywały kroku faworytkom. Wydawało się nawet, że wygrają pierwszą połowę. Po „trójce” Patrycji Kaczor na niewiele ponad 30 sekund przed końcem prowadziły 38:36. Przyjezdne zdołały jednak odpowiedzieć, Erin Rooney też celnie przymierzyła zza linii 6,75 m.

 

Po przerwie zawodniczki Artego pokazały siłę. Miejscowe pogrążyła Katarzyna Suknarowska, była podopieczna Mirosława Orczyka, trenera JAS-FBG Zagłębia, z czasów ROW-u Rybnik. Trafiła dwie „trójki”, spod kosza punkty dołożyła Denesha Stallworth i Artego miało już siedem punktów więcej od miejscowych. To wystarczyło. Sosnowiczanki szarpały się, ale nie miały argumentów by zagrozić przyjezdnym. A te uspokojone skutecznie kończyły akcje i na początku czwartej kwarty ich przewaga wzrosła nawet do 16 „oczek” (63:47).

 

JAS-FBG ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC  - ARTEGO BYDGOSZCZ 62:71 (18:25, 20:14, 9:20, 15:12)

 

SOSNOWIEC: Rozwadowska, Dobrowolska 6 (2x3), King 20 (2x3), Frost 11, Swanier 19 (1x3) – Antczak 3 (1x3), Kaczor 3 (1x3),. Trener Mirosław ORCZYK.

BYDGOSZCZ: Suknarowska 6 (2x3), Międzik 10, Reid 13, Stallworth 12, Mosby 13 (2x3) – Szybała 2, Koc 6, Rooney 9 (1x3). Trwenr Tomasz HERKT.

Z tej samej kategorii