GTK Gliwice bez szans w starciu w Szczecinie z Kingiem

GTK Gliwice przegrał wysoko na wyjeździe z King Szczecin aż 65:87. Dla gospodarzy to piąty triumf rzędu.

Robert Skibniewski
 fot. Adam Starszyński  /  źródło: Pressfocus

Szczecińskie „Wilki” grają jak z nut. O ich wysokiej formie boleśnie przekonali się gliwiczanie. Stać ich było na prowadzenie wyrównanej walki tyko przez kilkanaście pierwszych minut. W 12 minucie wygrywali nawet 24:21. Potem na parkiecie była już tylko jedna drużyna. Gospodarze dominowali w każdym elemencie koszykarskiego rzemiosła. Zaczęli od zdobycia 10 punktów z rzędu. Przyjezdni starali się im „odgryzać”, ale nie mieli argumentów, by im się przeciwstawić. Przewaga Kinga rosła błyskawicznie. Na początku drugiej połowy wynosiła już 14 „oczek” (51:37), by w 33 minucie wzrosnąć do aż 30 punktów (77:47). Dopiero wówczas gospodarze spasowali i gliwiczanom udało się odrobić część strat.

 

King Szczecin – GTK Gliwice 87:65 (21:21, 23:16, 25:10, 18:18)
SZCZECIN: Medlock 13 (1x3), Jogela 13 (1x3), Kikowski 12 (2x3), Ł. Diduszko 6, Diesiatnikow 4 – Kowalczyk 7 (1x3), Majcherek, Bartosz 19 (1x3), Adamkiewicz 2, Harris 1 (1x3), Jonuska. Trener Mindaugas BUDZINAUSKAS.
GLIWICE: Williams 12 (1x3), Salamonik 13, Marek Piechowicz 2, Hooker 12 (1x3), Morgan 14 – Ratajczak, Pieloch 5 (1x3), Palyza 2, Radwański, Skibniewski 5. Trener Paweł TURKIEWICZ.

Z tej samej kategorii