Rezygnacja Bułgara z kadry narodowej

Po dwóch latach pracy Teodor Mołłow przestał być trenerem reprezentacji Polski koszykarek. Kontrakt rozwiązano za porozumieniem stron.

Wisla Can Pack Krakow - PGE MKK Siedlce
 fot. Krzysztof Porębski  /  źródło: Pressfocus

Mołłow, przejmując kadrę podjął się jej przebudowy. Miał ją odmłodzić, tak by drużyna podjęła walkę o awans do igrzysk olimpijskich w 2020 roku w Tokio. Znany z twardej ręki szkoleniowiec zrezygnował więc z czołowych i najbardziej doświadczonych zawodniczek jak Ewelina Kobryn, Elżbieta Mowlik, Julie McBride, Agnieszka Szott-Hejmej czy Katarzyna Krężel (część sama zrezygnowała, bo nie chciała współpracować z Bułgarem). Postawił na młode i ambitne, którym jak się okazało brakuje jednak jeszcze umiejętności. I skończyło się katastrofą. Polki przegrały eliminacje i zabrakło ich w tegorocznych mistrzostwach Europy. Nie udało się też osiągnąć sukcesu podczas Uniwersjady w Tajpej. Polki w ogóle nie wyszły z grupy, a miały włączyć się do walki o medale.
Na razie nie wiadomo kto przejmie schedę po Mołłowie. Polski Związek Koszykówki milczy. W środowisku wysoko stoją notowania Arkadiusza Rusina, który z powodzeniem pracował w CCC Polkowice i ostatnio Ślęzie Wrocław. Z tym drugim klubem w ostatnim sezonie wywalczył nawet mistrzostwo Polski. Mówi się też o Krzysztofie Szewczyku. Być może wygra opcja zagraniczna. W tym wypadku jednak Polski Związek Koszykówki musiałby jednak wysupłać znacznie większą sumę pieniędzy.

 

Z tej samej kategorii