Mistrz na deser. Koszykarskie Zagłębie Sosnowiec zapowiada walkę

Meczem z mistrzem Polski, Ślęzą Wrocław, JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec kończy serię spotkań z krajową czołówką.

PLKK. Zaglebie Sosnowiec - Artego Bydgoszcz. 27.09.2015
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: 400mm

Sosnowiczanki po powrocie na parkiet po reprezentacyjnej przerwie łatwego życia nie mają. Najpierw starcie z liderem rozgrywek, niepokonanym Artego Bydgoszcz, potem czekał na nie wicemistrz kraju, Wisła Can-Pack Kraków, a w najbliższej kolejce znów spotkanie z potentatem, do Sosnowca przyjeżdża (niedziela, godz. 17.00) bowiem mistrz Polski, Ślęza Wrocław. - Wiemy z kim gramy i znamy siłę wrocławianek. Bronią tytułu, grają twardo i ostro - przedstawia siłę Ślęzy Mirosław Orczyk, trener popularnych „Jasek”. - Ale gramy u siebie i choć - patrząc realnie - nie mamy szans, będziemy walczyć. Innej opcji nie ma. Chcemy pokazać nasz najlepszy basket - dodaje.

 

Wrocławski klub jak na razie w lidze radzi sobie bardzo dobrze. Z ośmiu meczów wygrał siedem i zajmuje piąte miejsce w tabeli. Sposób na mistrzynie Polski znalazł jedynie CCC Polkowice. Co ciekawe wrocławianki wygrały wszystkie trzy wyjazdowe starcia.

 

W Ślęzie nie brakuje znakomitych zawodniczek. Gwiazdami drużyny są rozgrywająca Sharnee Zoll-Norman oraz trafiająca „trójki” z zamkniętymi oczami Marissa Kastanek. Pod koszem o sile Ślęzy decydują reprezentantki - Polski Agnieszka Kaczmarczyk, Serbii Tijana Ajduković i Holandii Kourtney Treffers.

 

Sosnowiecki zespół przeciwko Ślęzie powinien wystąpić wzmocniony. Do drużyny dołączyła Agnieszka Fikiel. 30-letnia koszykarka pochodzi z Krakowa, ma podwójne obywatelstwo, polskie i niemieckie, mierzy 193 cm i gra na pozycji centra. Pochodzi ze sportowej rodziny. Jej ojciec, Krzysztof, przez wiele lat był podporą koszykarskiej Wisły Kraków. Jej mama, Barbara Ratajczyk, była siatkarką i z sukcesami broniła barw krakowskiego klubu. Agnieszka w swojej karierze też ma występy w Wiśle, w sezonie 2006/07 zdobyła z nią mistrzostwo Polski. W naszym kraju grała też w Enerdze Toruń oraz Artego Bydgoszcz. Oprócz tego występowała w Niemczech, Belgii, we Włoszech, Francji i na Słowacji. Ten sezon zaczynała w niemieckim Rutronik Stars Keltern. - Wszystko odbyło się bardzo szybko. Rozwiązała kontrakt z dotychczasowym klubem i szukała gry. Wykorzystaliśmy okazję, bo szukaliśmy wzmocnienia pod koszem. Udało nam się dojść do porozumienia - cieszy się Orczyk.

 

Z tej samej kategorii