Fantastyczny mecz GKS-u Tychy. Niespodzianka stała się faktem

MKS Dabrowa Gornicza - Energa Czarni Slupsk
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Nie udało się tydzień temu GTK Gliwice, udało się GKS-owi. Koszykarze z Tychów sensacyjnie wygrali z Warszawie z Legią 84:77 i awansowali na czwarte miejsce w tabeli I ligi.

W pierwszej połowie goście pod względem rzutów z gry byli praktycznie nie do zatrzymania i wypracowali sobie sporą przewagę nad Legią, której w tym meczu rzadko coś wychodziło. Kiedy wydawało się, że po przerwie ruszą do ataku i poprawią swoją grę, tak się nie stało. Kapitalne zawody rozegrali Marek Piechowicz, Tomasz Deja oraz Marcin Kowalewski. To głównie dzięki nim GKS odjechał gospodarzom.

 

Dopiero w czwartej kwarcie kibice Legii zobaczyli lepsze oblicze swojej drużyny. Podopieczni Piotra Bakuna podkręcili tempo, ale było już za późno, by dogonić świetnie dysponowanych tyszan.

 

GKS dzięki temu zwycięstwu awansował na czwarte miejsce w tabeli I ligi. Podopieczni Tomasza Jagiełki uzbierali 46 punktów - tyle samo co GTK Gliwice, które po pasjonującym spotkaniu ulegli na wyjeździe Noteci Inowrocław 63:65.

 

Legia Warszawa - GKS Tychy 77:84 (19:26, 12:16, 17:23, 29:19)

KSK Noteć Inowrocław - GTK Gliwice 65:63 (25:21, 16:12, 13:9, 11:21)

 

Tabela I ligi

1. Legia Warszawa - 49 pkt

2. Max Elektro Sokół Łańcut - 49

3. GTK Gliwice - 46

4. GKS Tychy - 46

5. Spójnia Stargard - 45

Z tej samej kategorii