W GKS-ie Tychy uznali, że czas na zmiany

Patryk Nowerski
 fot. gkstychy.info  /  źródło: Materiał prasowy

W klubie rozpoczęto budowę drużyny na nowy sezon. Pierwszą nową twarzą jest Patryk Nowerski, który ostatni sezon spędził w Meritumkredyt Pogoni Prudnik.

Piąte miejsce w I lidze nikogo w klubie nie zadowoliło. Nic dziwnego więc, że w zespole dojdzie do roszad. Przede wszystkim z gry zrezygnował Tomasz Bzdyra, od początku swojej kariery związany z Tychami. Powód - natłok spraw związanych z pracą zawodową. To spora strata, bo 34-latek był jednym z liderów zespołu. Klub opuścił też Wojciech Barycz, który zmagał się z kontuzjami. Z tego powodu w minionych rozgrywkach rozegrał tylko 24 mecze, w których zdobywał średnio 9,3 pkt i miał 2,9 zbiórki.
Nowy kontrakt parafował za to inny podkoszowy, Marcin Kowalewski, który na Górny Śląsk trafił w połowie minionego sezonu. Nadal trwają rozmowy z innym środkowym, Tomaszem Deją. Nową postacią na tej pozycji będzie z kolei Patryk Nowerski, ostatnio grający w Meritumkredyt Pogoni Prudnik, a wcześniej związany z innymi klubami w naszym regionie, AZS AWF Mickiewicz Romus Katowice i Zagłębiem Sosnowiec. - Zdecydowałem się podpisać kontrakt, bo GKS to drużyna z ambicjami i wolą zwycięstwa. Cieszę się, że trener Tomasz Jagiełka widzi mnie w swojej koncepcji na kolejny sezon. Dodatkowo tyski klub od zawsze słynął z bardzo dobrej organizacji i profesjonalnego podejścia do sportu, co dodatkowo zmotywowało mnie do nawiązania współpracy. Kibice w Tychach są głodni sukcesów, a że należę do ludzi ambitnych i nie boję się wyzwań, to postaram się sprostać temu zadaniu - zaznaczył tuż po podpisaniu umowy Nowerski.
Przypomnijmy, że ważny kontrakt posiada Dawid Słupiński, który z powodu kontuzji kolana stracił praktycznie cały poprzedni sezon.
Na obwodzie jest [Piotr Hałas]. - Za mną już sześć sezonów w tyskich barwach. Okres ten sprawił, że mocno związałem się z tym miejscem, dlatego od razu wyraziłem chęć kontynuowania współpracy. Ponadto moje zdrowotne przygody z ubiegłego sezonu sprawiły, że mam poczucie niedosytu i niespełnienia. Dlatego mocno wierzę, że w zbliżających się rozgrywkach wrócimy z GKS-em do walki o medale - zapowiedział Hałas.
W Tychach zostaje również lider zespołu, Hubert Mazur, ale to praktycznie koniec dobrych wiadomości. Nie będzie dalej bronił tyskich barw Karol Szpyrka, który prawdopodobnie trafi do Prudnika. W koszulce GKS-u nie ujrzymy także Marka Piechowicza. W Tychach chciano zatrzymać skrzydłowego, który miał bardzo dobry sezon, ale ten negocjował z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Ostatecznie starszy z braci Piechowiczów nie wróci do swojego dawnego klubu, a jednocześnie oferta w Tychach także przestała być aktualna. Niepewna jest również przyszłość Wojciecha Zuba, który po najlepszym w swojej karierze sezonie, zażądał sporej podwyżki i do porozumienia jest bardzo daleko.

 

Z tej samej kategorii