Szalony mecz w Gliwicach. GTK przegrywa z Legią po dogrywce

W starciu beniaminków GTK Gliwice nie dał rady Legii Warszawa. Gliwiczanie po szalonym meczu i dogrywce przegrali ze stołeczną drużyną 94:101.

ROBERT SKIBNIEWSKI
 fot. Rafał Oleksiewicz  /  źródło: Pressfocus

Ewidentnie to był dzień Anthony’ego Beane’a - nie dość, że był liderem swojego zespołu, to jeszcze popisał się świetnymi statystykami zdobywając 41 punktów. Po stronie gliwiczan świetnie spisywał się natomiast Quinton Hooker. Ostatecznie po pierwszej połowie to GTK wygrywało 45:41.

 

Kolejne dwie kwarty przebiegały w zmiennym rytmie - najpierw Legia wypracowała solidną, kilkunastopunktową przewagę, by szybko ją stracić. GTK się rozkręcało i zdobywało przewagę - po 30 minutach było 63:60. Końcówka była już walką punkt za punkt. I tak do ostatnich sekund, co ostatecznie zrodziło dogrywkę.

 

W tej wojnie nerwów lepsza okazała się już Legia, a przede wszystkim Beane, który zdobywał punkty jak natchniony. Ostatecznie warszawianie wygrali 101:94 i po raz drugi w sezonie.

 

GTK GLIWICE - LEGIA WARSZAWA 94:101 po dogr. (23:16, 22:25, 18:19, 20:23, d. 11:18)

GLIWICE: Hooker 20, Williams 17 (1x3), Marek Piechowicz 6, Salamonik 9, Morgan 14 - Palyza 13 (2x3), Pieloch 7 (1x3), Ratajczak 7, Radwański 1, Zmarlak, Jędrzejewski. Trener Paweł TURKIEWICZ.

WARSZAWA: Wilczek 10 (2x3), Beane 41 (3x3), Kukiełka 3 (1x3), Andrzejewski75 (1x3), Mickelson 16 - Kołodziej 13 (3x3), Robak 5, Wall 2, Selakovs 1. Trener Tane SPASEV (Macedonia).

Z tej samej kategorii