Szykuje się walka o dublet

Jednym z ciekawszych spotkań 20. kolejki Energa basket Ligi powinien być niedzielny (12.40) pojedynek między MKS-em Dąbrowa Górnicza a Polpharmą Starogard Gdański.

TBV Start Lublin - MKS Dabrowa Gornicza
 fot. Wojciech Szubartowski  /  źródło: Pressfocus

Do niedawna faworytem byłby zespół gospodarzy, ale - po serii kontuzji m.in. Jakuba Parzeńskiego i Aleksandara Mladenovicia - sprawa nie jest tak oczywista. - Rywale mają spory problem. Stracili klasycznych środkowych i musieli się zaadaptować do gry bez tego typu zawodnika. Mamy więc przewagę na tej pozycji i musimy postarać się to wykorzystać - zdradza receptę na sukces skrzydłowy Polpharmy, [Przemysław Szymański,] który pierwsze kroki na parkietach ekstraklasy stawiał w… Dąbrowie Górniczej. - Grałem tam 4 lata i jestem za to wdzięczny. Nie może być jednak mowy o sentymentach. Rywal - na papierze - jest bardzo mocny, ale nie zamierzymy odpuścić.
Starogardzianie po udanym początku sezonu obniżyli loty i walczą, by na koniec sezonu zasadniczego znaleźć się w ósemce i drugi raz z rzędu zagrać w play offie. Co ciekawe, MKS w I rundzie przegrał z Polpharmą 79:90, ale następnie wygrał 9 razy z rzędu. Po serii kontuzji dąbrowianie muszą się skupić na obronie 4. miejsca.
Takich problemów nie ma w Gliwicach. Odkąd GTK wróciło do własnej hali, ogrywa kolejnych rywali. Wyjątkiem był mecz z Miastem Szkła Krosno, ale bilans stycznia należy uznać za imponujący. Podopieczni Pawła Turkiewicza wygrali 4 z 5 meczów, w tym 3 z dużo wyżej notowanymi rywalami. Przed tygodniem beniaminek ekstraklasy miał przerwę, ponieważ otrzymał walkower za nierozegrane spotkanie z Czarnymi Słupsk, którzy wycofali się z rozgrywek. W niedzielę o 18.00 zmierzy się z Legią Warszawa. W pierwszym meczu wygrał 88:78 i było to jego historyczne zwycięstwo w ekstraklasie. Stołeczny zespół zupełnie sobie nie radzi, bo wygrał tylko raz. - Nie można patrzeć na bilans Legii, bo spisuje się coraz lepiej. Od początku musimy zagrać agresywnie, narzucić swój styl. Jesteśmy lepszym zespołem, ale musimy to udowodnić - zapowiada skrzydłowy GTK, Marcin Salamonik.

 

Z tej samej kategorii