Niespodzianka w Gliwicach. GTK pokonał Rosę!

GTK Gliwice sensacyjnie pokonał Rosę Radom. O jego sukcesie zdecydowała znakomita skuteczność w rzutach za trzy punkty.

GTK Gliwice - ROSA Radom
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Gliwiczanie mają patent na drużyny wyżej notowane. Niedawno pokonali MKS Dąbrowę Górniczą, teraz równie mocną, choć prezentującą chimeryczną formę drużynę z Radomia.

 

Gospodarze do spotkania podeszli mocno zdeterminowani, żądni rehabilitacji za nieoczekiwaną porażkę sprzed tygodnia z Miastem Szkła Krosno. Grali niezwykle twardo i ofiarnie. Swoją konsekwencją zaskoczyli rywali, Odskoczyli” na kilka punktów i kontrolowali wydarzenia na boisku. Z czasem przyjezdni złapali rytm. W drugiej kwarcie po serii siedmiu punktów z rzędu objęli nawet prowadzenie 32:29. Wydawało się, że faworyci dali się wyszumieć beniaminkowi i teraz spokojnie będą powiększać przewagę.

 

Nic z tego. Gliwiczanie nie dali za wygraną. Szybko pokazali, że Rosę czeka ciężka przeprawa i każdy punkt będzie ją kosztował mnóstwo sił. Jeszcze przed przerwą odzyskali prowadzenie (45:39), a drugich 20 minutach zaprezentowali się wręcz koncertowo. Na nic zdawały się akcje Ryana Harrowa i Kevina Puntera. Na ich rzuty gliwiczanie odpowiadali jeszcze skuteczniej. Jak na zawołanie trafiali zza linii 6,75 m. W całym meczu oddali 26 takich rzutów, z których aż 14 wpadło do kosza. Jak zwykle grę GTK napędzali Quinton Hooker, Maverick Morgan i Jonathan Williams. Razem zdobyli aż 45 punktów. Hooker dołożył do tego też 12 zbiórek i sześć asyst.

 

Gliwiccy obcokrajowcy mieli też wsparcie w Polakach. Po raz kolejny z dobrej strony pokazali się Marcin Salamonik oraz Damian Pieloch.

 

Przewaga miejscowych urosła błyskawicznie. W 22 minucie mieli już 11 punktów więcej od rywali (52:41). Goście jeszcze raz poderwali się o walki. Zdołali zbliżyć się na 5 „oczek” (47:52), ale odpowiedź miejscowych była zabójcza. Po akcjach Hookera, Salamonika i Morgana GTK wygrywał 66:50. To był cios, po którym faworyzowani radomianie już się nie podnieśli.

 

GTK Gliwice – Rosa Radom 96:73 (20:15, 25:24, 24:14, 27:20)

 

GLIWICE: Williams 15 (3x3), Salamonik 11 (1x3), Marek Piechowicz 2, Hooker 15 (1x3), Morgan 15 – Ragtajczak 2, Pieloch 8 (2x3), Palyza 11 (3x3), Zmarlak 3, Radwański 8 (2x30, Skibniewski 6 (2x3), Jędrzejewski. Trener Paweł TURKIEWICZ.

RADOM: Punter 15 (1x3), Auda 10, Zajcew 4, Szymkiewicz 8, Sokołowski 4 – Harrow 14 (1x3), Szymański 2, Trojan 2, Zegzuła 9 (1x3), Bojanowski 2, Marcin Piechowicz 3 (1x3). Trener Wojciech KAMIŃSKI.

Więcej na temat:EBL, GTK Gliwice, Rosa Radom
Z tej samej kategorii