„Jaski” nie mają nic do stracenia

Zawodniczki JAS-FBG Zagłębia Sosnowiec zmierzą się w niedzielę (godz. 16.00) na wyjeździe z Wisłą Can-Pack Kraków.

JAS-FBG ZAGLEBIE SOSNOWIEC - WIDZEW LODZ
 fot. łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

O trzecie zwycięstwo w rozgrywkach będzie zatem piekielnie trudno. Krakowianki od początku sezonu spisują się bowiem wybornie. Zaczęły wprawdzie od porażki z PGE MKK Siedlce, potem jednak wygrały osiem meczów z rzędu i po dziewięciu kolejkach zajmują drugie miejsce w tabeli. Ustępują jedynie Artego Bydgoszcz. - Wisła będzie faworytem, ale to nie znaczy, że nie będziemy walczyć. Nie mamy nic do stracenia. Trzeba wyjść na boisko i zagrać najlepiej jak się potrafi - mówi Mirosław Orczyk (na zdjęciu), trener „Jasek”.
Obie ekipy mają problemy. Z powodu kontuzji ze składu Wisły wypadły Dominika Owczarzak i Jelena Antić, a umowa z Dominiką Miłoszewską została rozwiązana za porozumieniem stron na prośbę zawodniczki. W trybie awaryjnym działacze sprowadzili serbską rozgrywającą Tamarę Radocaj oraz Katarzynę Suknarowską-Kaczor.
Z kolei JAS-FBG Zagłębie również z powodu kontuzji straciło Małgorzatę Misiuk, która w tym sezonie już nie zagra. Nową twarzą w zespole jest Marta Urbaniak. Trwają jeszcze poszukiwania zawodniczki do walki na tablicach.

 

Z tej samej kategorii