W Sosnowcu zrobiło się międzynarodowo

Wisla Can Pack Krakow - trening
 /  fot. Krzysztof Porebski  /  źródło: Pressfocus

Amerykanki, Kanadyjka, Czeszka i Litwinka - o sile sosnowieckiego zespołu mają decydować zawodniczki z zagranicy.

Już za dwa tygodnie ruszają rozgrywki Basket Ligi Kobiet. Dla JAS-FBG Zagłębia będzie to trzeci sezon w elicie. - Bardzo chcielibyśmy awansować do play offu i zrobimy wszystko, by tak się stało. Łatwo jednak nie będzie, bo drużyny mocno się powzmacniały - mówi Mirosław Orczyk, trener „Jasek”.
W lecie w Sosnowcu też nie próżnowano. Po zmianie przepisów - w nowych rozgrywkach na parkiecie w każdej chwili ma być obecna jedna, a nie dwie Polki oraz dwie zawodniczki nie zrzeszone w Europejskej Federacji Koszykówki, FIBA-Europe - szefowie klubu musieli się skupić na poszukiwaniu Europejek. I znaleźli. W Jas-FBG Zagłębiu grać będą Czeszka Michaela Stara oraz Litwinka Egle Siksniute. Obie są doświadczone. Stara ma 27 lat, mierzy 175 cm i występuje na pozycji rzucającej, ale może też pełnić rolę rozgrywającej. Przez większość swojej kariery grała w Sokole Hradec Kralove, z którym trzykrotnie awansowała do półfinału play offu. Ostatni sezon natomiast spędziła w Grecji, w klubie Niki Lefkadas. Siksniute natomiast ma stanowić o sile „Jasek” pod koszem. Mierzy 198 cm. Występowała w ojczyźnie, na Węgrzech i w Czechach. Na swoim koncie ma też grę w reprezentacji Litwy w mistrzostwach Europy w 2013 i 2015 roku.
Działaczom udało się też podpisać umowę z Stephany Skrbą. To Kanadyjka, ale ma też serbski paszport, więc może być traktowana jako Europejka. W ostatnim sezonie broniła barw greckiego Proteas Voulas i miała imponujące średnie: 15 pkt oraz 13 zbiórek w każdym meczu. Ma za sobą także grę w ligach francuskiej oraz hiszpańskiej.
Liderką polskiej części składu ma być natomiast doświadczona Małgorzata Misiuk (na zdjęciu). Jest mistrzynią Polski z 2016 roku z Wisłą Can-Pack Kraków. Wcześniej grała w Lotosie Gdynia oraz Enerdze Toruń.
Dodajmy, że z poprzedniego roku zostały: Naketia Swanier, Marta Dobrowolska, Paulina Rozwadowska, Aleksandra Wojtala i Paulina Majda.
- Skład nie jest jeszcze zamknięty. Do zespołu dojdzie jeszcze jedna Amerykanka na obwód, bo pozycje pod koszem mamy obstawione. Szukamy też drugiej rozgrywającej, która da zmianę Swanier – wyjaśnia Orczyk.

 

Z tej samej kategorii