Stoch wyrównał rekord Hannawalda! Polak wygrał w Bischofshofen

    Kamil Stoch po raz drugi z rzędu został zwycięzcą Turnieju Czterech Skoczni! Podwójny mistrz olimpijski wygrał ostatni konkurs w Bischofshofen i jest drugim po Svenie Hannawaldzie zawodnikiem, który zwyciężył we wszystkich konkursach jednego cyklu.

    66. TCS w Innsbruck
     fot. Tadeusz Mieczyński  /  źródło: Pressfocus

    Ten dzień miał przejść do historii polskich i światowych skoków. Kamil Stoch w Bischofshofen miał dwa zadania do wykonania - zwycięstwo (po raz drugi z rzędu) w Turnieju Czterech Skoczni, a także wyrównanie wyczynu Svena Hannawalda z sezonu 2001/2002, który wygrał wszystkie konkursy jednego cyklu.

     

    Polak wygrał serię próbną poprzedzającą zawody, w której skoczył 139,5 metra. A po I serii było już niemal pewne, że wygra cały turniej. Stoch skoczył 132,5 metra i został liderem konkursu. 30-latek przed ostatnią kolejką wyprzedzał w klasyfikacji łącznej Andreasa Wellingera o 72,6 pkt, więc zwycięstwo w TCS miał już w kieszeni.

     

    Nieoczekiwanie jednak na drodze do czwartej konkursowej wygranej mistrzowi olimpijskiemu stanął Dawid Kubacki, który na półmetku tracił do Stocha 2,5 punktu (skoczył 132 m). Skoczek z Szaflar walczył z Junshiro Kobayashim o trzecie miejsce w TCS. W jednej serii odrobił do Japończyka ponad 12 punktów.

     

    Ale w drugiej serii Kubacki z obniżonej belki (na życzenie trenera) uzyskał zaledwie 127,5 m i zajął 9. miejsce w konkursie (w klasyfikacji turnieju spadł na 6. pozycję).

     

    Tymczasem Stochowi było mało. 30-latek w finałowej serii pofrunął 137 metrów i tym samym wygrał czwarty konkurs 66. TCS! Najpierw Polakowi pogratulowali jego koledzy z kadry, a zaraz potem jego dłoń uścisnął Sven Hannawald.

     

    Warto także dodać, że Stoch, pod nieobecność kontuzjowanego Richarda Freitaga, wskoczył na czoło klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

     

    Drugie miejsce w Bischofshofen zajął Norwerg Anders Fannemel, który rzutem na taśmę wskoczył na trzecie miejsce w TCS. Na najniższym stopniu podium dzisiejszych zawodów stanął drugi w całym cyklu Andreas Wellinger.

     

    Paradoksalnie mimo historycznego wyniku, to nie były najlepsze zawody w wykonaniu biało-czerwonych. Do drugiej serii prócz Stocha i Kubackiego awansowali także Stefan Hula i Piotr Żyła. Sobotni konkurs kompletnie nie poszedł po myśli Macieja Kota, Jakuba Wolnego i Toamsza Pilcha.

     

    Wyniki zawodów

    1. Kamil Stoch - 275,6 pkt (132,5/137 m)

    2. Anders Fannemel (Norwegia) - 272,4 (130/139)

    3. Andreas Wellinger (Niemcy) - 270,5 (129/139,5)

    ...

    9. Dawid Kubacki - 253,3 (132/127,5)

    14. Stefan Hula - 233 (123,5/126)

    23. Piotr Żyła - 220,7 (121/125,5)

    34. Tomasz Pilch - 98,7 (116,5)

    41. Maciej Kot - 90,3 (113,5)

    50. Jakub Wolny - 58,7 (97,5)

     

    Klasyfikacja generalna TCS

    1. Kamil Stoch - 1108,8 pkt

    2. Andreas Wellinger - 1039,2

    3. Anders Fannemel - 1021,3

    ...

    6. Dawid Kubacki - 1003

    12. Stefan Hula - 957

    15. Piotr Żyła - 914,5

    23. Maciej Kot - 811,7

    38. Jakub Wolny - 397,4

    55. Tomasz Pilch - 201,4

     

    Z tej samej kategorii