Niemiecka nadzieja, norweska regularność, polski mistrz. Kandydaci do zwycięstwa w 66. TCS

    Dziś w Oberstdorfie początek Turnieju Czterech Skoczni. Przed nami 9 dni rywalizacji w Niemczech i Austrii. Tytułu broni Kamil Stoch, ale nie tylko on jest faworytem do zwycięstwa w tej prestiżowej imprezie.

    RICHARD FREITAG (Niemcy)

    Najlepszy wynik w TCS: 6. (2014/15)

    Fot. Rafał Oleksiewicz / źródło: Pressfocus

    Lider PŚ i ogromna nadzieja Niemców na powtórzenie wyczynu Svena Hannawalda z sezonu 2001/02. I nie chodzi tu o wygranie wszystkich czterech konkursów (do dziś zresztą nikt nie potrafił powtórzyć tego wyczynu), ale przede wszystkim o zwycięstwo w całym turnieju. 26-latek przeżywa obecnie swój najlepszy czas w karierze. Wygrał 3 konkursy, pięciokrotnie stanął na podium i w klasyfikacji generalnej ma ponad 150 punktów przewagi nad drugim zawodnikiem. Idealna pozycja do ataku? Tylko z pozoru. W ostatnich 16 sezonach tylko pięć razy zdarzyło się, że lider PŚ przed TCS wygrywał całą imprezę.

     

    STEFAN KRAFT (Austria)

    Najlepszy wynik w TCS: 1. (2014/15)

    Fot. Martyna Szydłowska / źródło: Pressfocus

    Nie tak wyobrażał sobie początek sezonu triumfator ostatniej edycji Pucharu Świata. Austriak co prawda trzykrotnie stanął na podium, ale lepsze występy przeplata słabszymi. Gdy jednak spojrzymy na początek poprzedniej kampanii, nie jest to nic dziwnego. Kraft po prostu powoli się rozkręca. Rok temu miał stoczyć pasjonującą walkę o zwycięstwo w TCS z Kamilem Stochem i Danielem-Andre Tande, ale w ostatnim konkursie zajął dopiero 25. miejsce i stracił szanse nawet na podium.

     

    DANIEL-ANDRE TANDE (Norwegia)

    Najlepszy wynik w TCS: 3. (2016/17)

    Fot. Rafał Rusek / źródło: Pressfocus

    W tym sezonie jest synonimem regularności. Pierwszych sześć indywidualnych konkursów kończył w czołowej piątce. „Wyłamał” się dopiero w drugich zawodach w Engelbergu, gdzie zajął 10. miejsce. Zawodnik o niesamowitych możliwościach, ale także o słabej psychice. Dowiódł tego w ostatnim turniejowym skoku w Bischofshofen, kiedy będąc pod presją, popełnił błąd i spadł w końcowej klasyfikacji za Piotra Żyłę. A mało brakowało, by z podium zepchnął go Maciej Kot.

     

    ANDREAS WELLINGER (Niemcy)

    Najlepszy wynik w TCS: 9. (2012/13)

    Fot. Rafał Rusek / źródło: Pressfocus

    Cudowne dziecko niemieckich skoków, podwójny wicemistrz świata z Lahti, wciąż utrzymuje wysoki poziom. W tym sezonie odniósł już jedno zwycięstwo (w Niżnym Tagile), a łącznie już trzykrotnie kończył konkurs w czołowej trójce. Co ciekawe, do tej pory jeszcze nigdy w Turnieju Czterech Skoczni nie stanął na podium pojedynczych zawodów. Będąc jednak w takiej formie, przełamanie jest tylko kwestią czasu.

     

    KAMIL STOCH (Polska)

    Najlepszy wynik w TCS: 1. (2016/17)

    Fot. Rafał Rusek / źródło: Pressfocus

    Kiedy Polak rozpoczął sezon od 2. miejsca w Wiśle, wydawało się, że początek kampanii będzie należał do niego. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Stoch musiał zmagać się z wieloma problemami - a to z niską prędkością na progu, a to ze spóźnionym odbiciem, a to z nierównym lotem. Dopiero ostatnie zawody w Engelbergu, a także udane zgrupowanie w Zakopanem uspokoiły kibiców. Kamil wrócił do czołówki i na TCS może być mocny.

    Z tej samej kategorii