Podium niedościgłe dla Kubackiego. Co jest nie tak?

    Dawid Kubacki w ostatnich zawodach nie pokazał pełni swoich możliwości. Czy rzeczywiście wszystkiemu winna jest psychika?

    Spotkanie ze skoczkami przed Mistrzostwami Swiata w Lahti
     fot. Rafał Oleksiewicz  /  źródło: Pressfocus

    Popularny „Mustaf” w siedmiu konkursach tego sezonu zdobył 161 punktów i w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zajmuje 13. miejsce. 27-latek zaliczył właśnie swój najlepszy start kampanii w karierze i wciąż jest mocnym punktem ekipy Stefana Horngachera, która dwukrotnie w tym sezonie kończyła zawody drużynowe w czołowej trójce. Jest jednak coś, co kibicom skoków nie może dać spokoju - Kubacki jeszcze nie stanął na podium konkursu indywidualnego.

     

    Za bardzo się odciął

    Podczas minionego weekendu w Engelbergu wydawało się, że zwycięzcy Letniej Grand Prix 2017 w końcu ta sztuka się uda. Zwłaszcza że zawodnik z Szaflar skakał znakomicie zarówno w seriach treningowych, jak i kwalifikacyjnych i można było przypuszczać, że to on, a nie Kamil Stoch, będzie polskim bohaterem na skoczni Gross-Titlis. Tymczasem to podwójny mistrz olimpijski stanął w obu konkursach na podium, zaś Kubacki musiał przełknąć gorzką pigułkę. W sobotnim konkursie był ósmy, dzień później zaś zamknął czołową „dwudziestkę”.

     

    - Miałem się odciąć psychicznie. I czułem się odcięty, ale na tyle mocno, że nie potrafiłem dobrze skoczyć. Nie tędy droga i musimy, wraz z trenerem, znaleźć złoty środek - tłumaczył Kubacki swoje niepowodzenie w rozmowie ze „Skijumping.pl”. - To jest dość dziwne - dodał szkoleniowiec kadry, Stefan Horngacher.

     

    Pracuje z psychologiem

    To rzeczywiście dość niespotykana sytuacja, bowiem Dawid do niedawna był znany raczej z tego, że za bardzo chce na skoczni pokazać wszystko, co potrafi. Na treningach, kiedy jest znacznie mniejsza presja, Kubacki odlatywał daleko. W zawodach już tak dobrze nie było. Dlatego po sezonie 2014/15 rozpoczął współpracę z psychologiem. Podkreślał, że dzięki niej zaczął koncentrować się tylko na tym, co jest do zrobienia na skoczni. Wraz z rozwojem czysto sportowym Kubacki rozwinął się także mentalnie. W rozmowach z dziennikarzami jest bardzo wyważony, analityczny, ale potrafi, gdy jest taka potrzeba, także zażartować. Sprawia wrażenie człowieka, który potrafi panować nad emocjami.

     

    Efekty tej pracy były widoczne już podczas LGP 2015, kiedy niespodziewanie wygrał dwa konkursy (w Wiśle i Hinterzarten). Dwa lata później zdominował ten cykl, wygrywając wszystkie zawody, w których brał udział (5). Choć zdążył dorobić się przydomku „rycerz lata”, także zeszłej zimy pokazywał się z bardzo dobrej strony. Był członkiem drużyny, która w Lahti zdobyła złoty medal, a kiedy w drugiej serii pamiętnych zawodów musiał długo czekać na swój skok, zachował spokój do końca.

     

    Pamięć dobra, ale krótka

    Co w Engelbergu poszło więc nie tak? Czy rzeczywiście główna przyczyna tkwi w psychice, nad którą Dawid pracuje przecież tak mocno? - Nie powiedziałbym, że największe rezerwy tkwią w głowie. W naszym sporcie bardzo ważne jest zgranie techniki, motoryki i właśnie psychiki. Wszystkie te składowe traktuję tak samo. Jednym dobrze wypracowanym elementem nie można wygrywać zawodów - twierdzi Kubacki, który wciąż czeka na swoje pierwsze pucharowe podium w karierze. - Jestem bardzo cierpliwy. Może dlatego, że pamięć mam dobrą, ale krótką - śmieje się 27-latek w rozmowie z TVP. Z kolei nam niedawno przyznał: - Wiem, że jestem w stanie walczyć o najwyższe lokaty, ale z drugiej strony podchodzę do tego spokojnie, trochę racjonalnie. Mam świadomość swojej wartości, ale bez zbędnego napalania się. Nie chcę przeskakiwać dwóch schodów naraz.

     

    Cierpliwość to pożądana cecha u skoczków narciarskich. Jak widać, Dawid Kubacki ma jej w nadmiarze.

     

    Liczby

    7

    Najlepszy wynik Dawida Kubackiego w konkursie Pucharu Świata to siódme miejsce wywalczone 23 lutego 2016 roku w Kuopio.

    141

    Tyle konkursów w Pucharze Świata zaliczył Kubacki (debiut: 16 stycznia 2009, Zakopane) . W żadnym z nich nie stanął na podium.

     

    Z tej samej kategorii