Opóźnienia na skoczni w Wiśle. Zeskok jeszcze nie gotowy

    09.01.2013 ZAWODY PUCHARU SWIATA W WISLE
     fot. Rafał Oleksiewicz  /  źródło: Pressfocus

    Dziś miały zakończyć się prace w związku pokryciem śniegiem zeskoku skoczni im. Adama Małysza. Niestety, pogoda sprawiła, że zostały one opóźnione.

    Trzy dni dzielą nas od inauguracji PŚ w Wiśle. W niedzielę rano rozpoczął się ostatni etap prac - rozłożenie śniegu na zeskoku. Miał on się zakończyć we wtorek, jednak aura pokrzyżowała plany organizatorów. Maszyna rozprowadzająca biały puch, nie mogła wypchnąć go do góry. - Wszystko przez to, że zmieniła się struktura śniegu. Reagujemy jednak na bieżąco i nie ma zagrożenia, że skocznia nie będzie przygotowana w odpowiednim terminie - powiedział w rozmowie z "Onet.pl" sekretarz generalny PZN i tymczasowy szef komitetu organizacyjnego zawodów, Tomasz Wieczorek.

     

    Jego zdaniem skocznia ma być gotowa już jutro. Jeśli tak się nie stanie, organizatorzy mają plan awaryjny. - Gdyby ratraki nie mogły podnieść tych olbrzymich mas śniegu, to mamy przygotowane inne rozwiązania techniczne, łącznie z najbardziej sprawdzonymi od dziesięcioleci. Mowa tutaj o saniach. Mamy specjalne wyciągarki, więc nie byłoby z tym problemu, choć na pewno byłoby to bardzo czasochłonne - wyjaśnił Wieczorek.

    Z tej samej kategorii