Przetarg na remont torów na skoczni w Wiśle rozstrzygnięty!

    Dobra wiadomość dla polskich kibiców skoków. Listopadowe zawody Pucharu Świata w Wiśle zdają się być niezagrożone. Wszystko dlatego, że w końcu rozstrzygnięto przetarg na montaż torów lodowych na skoczni im. Adama Małysza.

    09.01.2013 ZAWODY PUCHARU SWIATA W WISLE
     fot. Rafał Oleksiewicz  /  źródło: Pressfocus

    Sytuacja z remontem torów najazdowych na skoczni im. Adama Małysza zmieniała się błyskawicznie. Jeszcze w piątek wiceprezes PZN, Andrzej Wąsowicz, wstrzymał sprzedaż biletów na listopadową inaugurację Pucharu Świata (18-19 listopada). Wszystko przez to, że właściciel obiektu, Centralny Ośrodek Sportu, który organizuje przetarg na budowę torów lodowych, postanowił, że poczeka z ostateczną decyzją do tego tygodnia. Swoją ofertę przysłała tylko jedna firma (tym razem ze Słowenii), która wyceniła ją na 2,3 mln zł netto. To o 100 tysięcy więcej niż zakładał COS. Gdy wkrótce potem skontaktował się z oferentem, ten przyznał, że w ofercie… jest błąd i zamiast kwoty netto, wpisał kwotę brutto.

     

    - Przetarg nie został unieważniony. Oferent obiecał, że przyjedzie do Warszawy w poniedziałek lub we wtorek i skoryguje swój błąd - odetchnął z ulgą Wąsowicz. który ostatecznie wznowił sprzedaż biletów na zawody PŚ.

     

    COS postanowił na nowo przeanalizować ofertę. Ku uciesze kibiców skoków oraz Polskiego Związku Narciarskiego zarządca skoczni im. Adama Małysza zdecydował się zaakceptować propozycję firmy ze Słowenii. Łączny koszt prac wyniesie nieco ponad 2 800 000 złotych. Kiedy się rozpoczną? Prawdopodobnie zaraz po zawodach Turnieju Beskidzkiego (18-20 sierpnia), o ile polska kadra nie zażyczy sobie później udostępnienia skoczni do treningów. - Niedawno obiekt wizytował przedstawiciel firmy, która wysłała ofertę. Mówił, że montaż torów potrwa trzy tygodnie - zdradził Wąsowicz.

    Z tej samej kategorii