Leżą, pachną, trenują. Polscy skoczkowie po kolejnym zgrupowaniu

    Skoki narciarskie - trening kadr polskich skoczkow narciarskich
     fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

    Kadrowicze mają już za sobą trzy zgrupowania na skoczni. Podopieczni Stefana Horngachera ostatnio trenowali w Niemczech.

    Do inauguracji Letniego Grand Prix pozostało nieco ponad trzy tygodnie. Biało-czerwoni niedawno zakończyli kolejne zgrupowanie na skoczni. Tym razem podopieczni Stefana Horngachera zameldowali się w niemieckim Hinterzarten, gdzie pod koniec lipca odbędą się tu zawody letniego Pucharu Świata.

     

    Ważna indywidualizacja

    - Leżymy i pachniemy - napisał Kamil Stoch pod zdjęciem przedstawiającym kadrowiczów rozgrzewających się na zielonej trawie nieopodal skoczni. Pracy i tak było jednak co nie miara. Choć zawodnicy podkreślają, że w stosunku do poprzedniego roku nie ma mowy o rewolucji w przygotowaniach, to Stefan Horngacher tego lata dużą wagę przykłada do indywidualizacji treningów. - Każdy ma wyznaczone elementy, które musi udoskonalić. Fajnie, że sztab szkoleniowy aż tak dokładnie dopracował program treningowy - cieszy się Stefan Hula.

     

    - Nie jest to co prawda kopia poprzedniego okresu przygotowawczego ze Stefanem Horngacherem, ale w większości bazujemy na poznanych nam przed rokiem metodach. Są też nowe ćwiczenia i elementy treningów, więc to kolejny krok naprzód - dodaje Dawid Kubacki.

     

    Najwięcej pracy polski sztab miał rzecz jasna z Krzysztofem Miętusem, który w kwietniu niespodziewanie został przyłączony do kadry A. - Pierwsze treningi były dla mnie ciężkie. Widać zresztą, że zmieniłem się pod względem fizycznym. Muszę poprawić pozycję dojazdową i odbicie. Trener na pewno ma dla mnie jakiś plan - przekonuje 26-latek, dla którego to ostatnia szansa, by udowodnić swoją przydatność dla pierwszego zespołu.

     

    Obdarowany Stoch

    Kadrowicze nie narzekają na urazy, choć przed rozpoczęciem przygotowań do sezonu letniego były obawy o - tak mocno problematyczne zeszłej zimy - kolano Stocha. - Zaraz po sezonie miałem tydzień odpoczynku. Byłem pod obserwacją lekarza kadry oraz dwóch innych specjalistów. Okazało się, że z kolanem jest wszystko w porządku i nie ma potrzeby robić dodatkowych badań czy wykonywać kolejnych zabiegów - uspokaja podwójny mistrz olimpijski, który niedawno otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Proszowic (z tego miasta pochodzi jego oficjalny fanklub), a w miniony piątek wraz z Dawidem Kubackim mógł się pochwalić kolejnym wyróżnieniem - Złotym Krzyżem Małopolski.

     

    - Jak podejdziemy do lata? Tak jak zawsze, w każdym konkursie postaramy się dać z siebie wszystko - zapowiada w swoim stylu Stoch. Biało-czerwoni nie wystąpią jednak we wszystkich konkursach letniego sezonu. Kadrowicze prawdopodobnie wyrzucą z kalendarza dalekie wyjazdy do Azji odbywające się na przełomie sierpnia i września. Na początek jednak czekają zawodników europejskie konkursy. Letnie Grand Prix rozpocznie się w Wiśle (14-15 lipca).

     

    Z tej samej kategorii