Biało-czerwoni zasłużyli na te beczki. Polscy skoczkowie po konkursie w Hinterzarten

    GRAND PRIX FIS SKI MEN
     fot. Tomasz Markowski  /  źródło: newspix.pl

    Dawid Kubacki nie zwalnia tempa. Po zwycięstwie w zawodach w Wiśle Polak był najlepszy także w konkursie na skoczni w Hinterzarten. Trzecie miejsce zajął Piotr Żyła. Na pochwały zapracowała jednak cała nasza ekipa.

    Biało-czerwoni z sobotniej rywalizacji w niemieckim Hinterzarten urządzili sobie minimistrzostwa Polski. Cała szóstka ukończyła zmagania w czołowej dziesiątce, a najlepszy był ten, na którego jak dotąd nie ma mocnych. Dawid Kubacki wygrał drugi z rzędu konkurs Letniej Grand Prix, wyprzedzając Niemca Stephana Leyhego o prawie 12 punktów.

     

    Trener nie miał uwag

    Kubacki sprawę zwycięstwa chciał sobie załatwić już w pierwszym skoku. Skoczek z Szaflar popisał się najdłuższym skokiem serii - aż 105 metrów. – Był to całkiem dobry skok. Trener nawet stwierdził, że najlepszy podczas całego weekendu. Za bardzo się do niego nie przyczepił, a to mi się jeszcze nie zdarzyło - śmiał się w rozmowie z TVP reprezentant Polski, który ze spokojem szedł na górę na drugą serię. Choć do zwycięstwa wystarczyło skoczył zaledwie 100 metrów, 27-latek w finale znów pokazał moc, lądując na 104,5 metrze. „Mustaf” powtórzył tym samym wyczyn z 2015 roku - wtedy także po inauguracyjnej wygranej w Wiśle zwyciężył w Hinterzarten.

     

    Żyła na podium

    - Dobra forma Dawida w ogóle mnie nie dziwi. Już w zimie skakał bardzo dobrze, a jego poziom wciąż się podnosi. Myślę, że za kilka miesięcy może być jeszcze mocniejszy – przewiduje trener kadry Stefan Horngacher. - Skakało mi się tu dobrze od samego początku weekendu. Od pierwszej próby były to skoki powtarzalne, na podobnym poziomie. Dobrze się bawiłem – stwierdził Kubacki, któremu na podium towarzyszył inny z biało-czerwonych, Piotr Żyła. Wiślanin w drugiej serii zanotował awans z piątego na trzecie miejsce. - Nie sądziłem, że uda mi się stanąć dziś na podium, chociaż wiedziałem, że skaczę dobrze, zwłaszcza ostatnie zgrupowanie było dla mnie udane – przyznał.

     

    Muszą się podzielić

    Zarówno Żyła, jak i Kubacki w nagrodę za dobry wynik w konkursie w Hinterzarten otrzymali od organizatora po beczce piwa. W domu pewnie i tak będą musieli podzielić się tą zdobyczą z kolegami, bowiem cała reprezentacja na nią zasłużyła. Przypomnijmy, że tuż za podium zawody zakończył wicelider LGP, Maciej Kot, siódmy był Stefan Hula, dziewiąty Jakub Wolny, a czołową dziesiątkę zamknął Kamil Stoch. Tak dobrych zawodów w wykonaniu polskich skoczków nie było jeszcze nigdy. - To był historyczny konkurs i przy okazji dowód na to, że cały czas idziemy dobrą drogą. Nie przestajemy jednak ciężko pracować - mówił Kot.

     

    Teraz Francja

    Za biało-czerwonymi dwunastogodzinna podróż do domu. Przez najbliższy tydzień skoczkowie przeprowadzą treningi siłowe. Potem podopieczni Stefana Horngachera odbędą krótkie zgrupowanie na skoczni, a zaraz po nim wyruszą do francuskiego Courchevel, gdzie 12 sierpnia kolejne zawody z cyklu Letniej Grand Prix.

    Z tej samej kategorii