Pech biało-czerwonych. Hula i Stoch bez medalu na normalnej skoczni. Wellinger mistrzem olimpijskim

    Po pierwszej serii byliśmy w euforii. Stefan Hula z dużą przewagą prowadził po I serii konkursu na normalnej skoczni na igrzyskach olimpijskich, a tuż za nim uplasował się Kamil Stoch. Niestety, ani jeden, ani drugi nie stanął na podium. Mistrzem świata został Andreas Wellinger. Srebro i brąz dla Norwegów: Johanna Andre Forfanga i Roberta Johanssona.

    Puchar Swiata w skokach narciarskich w Zakopanem, konkurs indywidualny
     fot. Rafał Oleksiewicz  /  źródło: Pressfocus

    Im bliżej do pierwszego konkursu skoków na igrzyskach, tym większe emocje towarzyszyły występowi biało-czerwonych. W serii próbnej, którą wygrał Norweg Robert Johansson (106 m), pozostałe dwa miejsca w czołowej trójce zajęli Stefan Hula (109) i Kamil Stoch (102,5), a tuż za nim znalazł się Dawid Kubacki. Pojawiła się więc szansa nie na jeden, ale na więcej medali.

     

    Seria próbna to jednak nie zawody. To właśnie w nich polscy skoczkowie mieli pokazać pełnię swoich możliwości. Było to jednak utrudnione ze względu na zbyt silny i wiejący z wielu kierunków wiatr. Kilkukrotnie I seria była przerywana. Zdarzało się, że skoczkowie 2-3 razy schodzili i wchodzili na belkę startową. W pewnym momencie prowadził Amerykanin Kevin Bickner, który uzyskał aż 109 metrów przy wietrze 2 m/s pod narty. Pecha miał Dawid Kubacki - nowotarżanin przy zdecydowanie słabszych warunkach skoczył zaledwie 88 metrów i bezradnie rozłożył ręce. Zajął 35. miejsce i nie zakwalifikował się do II serii.

     

    Ale w polskim sztabie zapanowała euforia, bo na półmetku zawodów liderem był Stefan Hula, a tuż za nim był Kamil Stoch ex aequo z Norwegiem Johannem Andre Forfangiem. Hula oddał kapitalny skok na odległość 111 metrów. Tak daleko w tej serii nie skoczył nikt! Stoch z obniżonego rozbiegu uzyskał z kolei 106,5 metra i tracił do swojego przyjaciela niespełna sześć punktów. Do drugiej serii awansował też Maciej Kot, który po I serii był 20. (99 m). Po II serii awansował na 19. lokatę.

     

    Stefan Hula już raz w tym sezonie był liderem po I serii zawodów. Dwa tygodnie temu w Zakopanem 31-latek miał szansę na zwycięstwo, ale ostatecznie zakończył konkurs na 4. miejscu (do podium zabrakło 0,3 punktu). Tym razem historia miała być już inna. Ale rywale skakali daleko. Najpierw Robert Johansson wyrównał rekord skoczni Stefana Krafta (113,5 m), a potem ten rezultat powtórzył Andreas Wellinger. To właśnie Niemiec prowadził przed skokiem ostatniej dwójki.

     

    Stoch w 2. serii popełnił błąd, skoczył 105,5 metra i znalazł się poza podium. Do trzeciego Johanssona stracił 0,4 punktu. Na belce został już tylko Hula. Szczyrkowianin powtórzył wynik Stocha, ale skoczył w dużo lepszych warunkach i miał więcej odjętych punktów za wiatr pod narty. Było już przesądzone, że 31-latek również nie zdobędzie medalu. Zajął piąte miejsce. Do podium stracił 0,9 punktu.

     

    Mistrzem olimpijskim został Wellinger. To jego największy indywidualny sukces w karierze po podwójnym wicemistrzostwie świata w Lahti. Drugie miejsce zajął Johann Andre Forfang. Trzeci był jego rodak, Robert Johansson.

     

    Następny olimpijski konkurs w skokach w następną sobotę na dużej skoczni. Rozpoczęcie zawodów o 13.30.

     

    Wyniki zawodów

    1. Andreas Wellinger (Niemcy) - 259,3 pkt (104,5/113,5)

    2. Johann Andre Forfang (Norwegia) - 250,9 (106/109,5)

    3. Robert Johansson (Norwegia) - 249,7 (100,5/113,5)

    4. Kamil Stoch - 249,3 (106,5/105,5)

    5. Stefan Hula - 248,8 (111/105,5)

    ...

    19. Maciej Kot - 217 (99/102)

    35. Dawid Kubacki - 92 (88)

    Komentarze

    Napisz komentarz
    No photo
    No photo~Und Użytkownik anonimowy
    ~Und :
    No photo~Und Użytkownik anonimowy
    Herr Hrngaher das war ein fehl Start an Anfang des Turniers. Sie haben ihre Ekipe falsch vorbereitet . Für dieses Ergebnis sind Sie Persönlich verantwortlich. Was hat der Maciej da zu suchen , der ist ohne Form , der war gester ängstlich , genau wie Stefan , auch Kamil war irgendwie schwach, und Kubacki!? Zwei gute Springer vorne und keine Medaille? Was soll das?
    11 lut 18:52
    Liczba głosów:0
    0%
    0%
    Link do tego komentarza:
    Z tej samej kategorii