Nowy rok, nowe rozdanie w "Sporcie"

Andrzej Grygierczyk i Andrzej Wasik
 /  fot. Wojciech Karpiński  /  źródło: newspix.pl
02-01-2015 | 15:06

Autor: Redakcja

Z dniem 1 stycznia Andrzej Grygierczyk przestał pełnić funkcję redaktora naczelnego "Sportu". Jego miejsce zajął Andrzej Wasik.

Andrzej Grygierczyk: To nie pożegnanie

Słowa to niełatwe, wychodzą spod klawiatury jakby z niedowierzaniem, ale trzeba, i chyba nawet wypada, je napisać: w moim życiu i w mojej pracy zawodowej dobiegł końca pewien etap. Etap związany z najwyższą aktywnością, obowiązkami nie tylko dziennikarskimi i redaktorskimi, lecz także administracyjno-kierowniczymi. Mówiąc wprost: z dniem 31 grudnia 2014, w związku z przejściem na emeryturę, przestałem pełnić obowiązki redaktora naczelnegoSportu".

Moje - przez blisko 7,5 roku - szefowanie Sportowi przypadło na czas trudny. Zwłaszcza trudny dla prasy, zmagającej się z zupełnie nowym otoczeniem medialnym, w tym głównie z inwazją internetu i w ogóle - przestrzenią cyfrową, która w dzisiejszych czasach stała się podstawowym źródłem informacji, a jednocześnie sposobem komunikacji. Późno, bo późno, ale i nasze pismo - jako katowickisport.pl - zaczęło sobie w tym mościć miejsce, błyskawicznie zdobywając uznanie internautów. Istniejemy zatem w świadomości Czytelników w dwójnasób, zyskując jednocześnie miłe sercu przekonanie, że nasza praca trafia do coraz większej liczby ludzi, w tym młodych i bardzo młodych.


Ale tym bardziej pora na inne spojrzenie - i na sportową rzeczywistość, i na sposób jej prezentowania. Oddaję zatem stery w ręce redaktora Andrzeja Wasika i innych kolegów, co do których mam przekonanie, że zarówno w walce o wysoką jakość gazety, jak i strony internetowej, dadzą sobie świetnie radę.


I jeszcze krótkie podziękowania: dla Was, Drodzy Czytelnicy, za te wszystkie wspólne lata. Dziękuję za miłe słowa, dziękuję i za słowa krytyki. Swoim współpracownikom dziękuję za świetną pracę, choć niejednokrotnie najeżoną pretensjami i... upierdliwością. Dziękuję całemu środowisku sportowemu, zawodnikom, trenerom, działaczom - za to, że... mogłem wykonywać fascynującą pracę i za której sprawą poznałem wielu fantastycznych ludzi, nawiązując zarazem wiele trwałych znajomości i przyjaźni.


Mówiąc - dziękuję, nie mówię - żegnajcie. Pozostaję w redakcji jako komentator, felietonista; no i ktoś, kto może służyć swoim blisko 40-letnim doświadczeniem zawodowym.

 

Andrzej Wasik: Gotowi na nowe wyzwania

Sport, który w tym roku będzie obchodził 70 lat istnienia, był - i ciągle jest! - kuźnią wybitnych dziennikarzy sportowych. Andrzej Grygierczyk, sześciokrotny olimpijczyk, bo z tylu olimpiad nadawał relacje, musi być zaliczony do tego grona. A jak niektórzy nawet mówią: jest ikoną tej gazety. I dalej będzie, bo choć od 1 stycznia 2015 roku jest emerytem, to nie zrywa więzi ze Sportem.


Cieszę się wraz z kolegami, że redakcja będzie mogła dalej korzystać z jego wielkiej wiedzy i doświadczenia. I jestem pewny, że cieszą się z tego również nasi Czytelnicy. Bo to właśnie Wy, Czytelnicy, jesteście dla nas największą wartością. Dla Was wiele pokoleń dziennikarskich przez 70 lat starało się, żeby Sport był coraz lepszy.


Przejmując stery od Andrzeja Grygierczyka, obiecuję, że wraz z całym zespołem redakcyjnym zrobimy wszystko, żeby dziennik Sport oraz strona internetowa www.katowickisport.pl dalej się rozwijały. Bo choć metryka wskazuje, że jesteśmy w podeszłym wieku, to nie boimy się wyzwań wynikających z postępującej cyfryzacji mediów. Jesteśmy na nie gotowi.


Dziękuję, Andrzeju, za słowa wiary, że sobie poradzimy. Też jestem o tym przekonany.