Dobry miesiąc dla hokeistów na trawie

KRZYSZTOF RACHWALSKI
 fot. Katarzyna Plewczyńska  /  źródło: Cyfrasport
30-01-2015 | 07:50

Autor: Andrzej Kuczyński

Styczeń okazał się szczęśliwym miesiącem dla polskiego hokeja na trawie. Rosną szanse na udział w olimpiadzie w Rio de Janeiro.

Styczeń okazał się szczęśliwym miesiącem dla polskiego hokeja na trawie. Zarówno na otwartych boiskach, jako że męska reprezentacja z drugiego miejsca w turnieju II Rundy Ligi Światowej (Singapur, 17 - 25 bm.) awansowała do III Rundy LŚ, co zwiększyło szanse jej startu w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku. Potwierdziły z kolei swoje wysokie notowania młodzieżowe reprezentacje Polski w hokeju halowym. W Mistrzostwach Europy do lat 21 najpierw mężczyźni wywalczyli srebro w Toruniu (16 - 18 bm.), a tydzień później w Pradze (23 - 25 bm.) wyczyn Kolegów powtórzyły hokeistki.

 

Reprezentacja seniorów od dwóch i pół roku jest przebudowywana. Sukces w Singapurze jest jej największym osiągnięciem na trawie. Teraz czeka ich start w Argentynie (3 - 14 czerwca) lub w Belgii (20 czerwca - 5 lipca) w jednym z turniejów III Rundy LŚ. To gdzie zagrają - woleliby bliżej, czyli w Antwerpii - zależy od miejsca w rankingu FIH (Międzynarodowej Federacji Hokeja) i ostatecznej decyzji federacji." Z wyjątkiem finałowego meczu przegranego z Malezją - powiedział podczas konferencji prasowej w siedzibie Polskiego Związku Hokeja na Trawie trener kadry Karol Śnieźek - nasi reprezentanci spisali się bardzo dobrze. Wygrali pewnie spotkania w grupie, z tym z wyżej notowaną od nas Japonią, co nie udało się od wielu lat, następnie w ćwierćfinale i półfinale. Chcąc wywalczyć przepustki do Rio, trzeba będzie pokonać drużyny nieco wyżej sklasyfikowane w rankingu FIH od nas. Trudne zadanie, ale musimy się z nim zmierzyć."

 

Terminy ważnych międzynarodowych imprez na trawie mocno skomplikowały naszym seniorom przygotowania przede wszystkim do Mistrzostw Świata w hokeju halowym. W trzech poprzednich edycjach (Lipsk - 2003, Wiedeń - 2007 i Poznań - 2011) Polacy zajmowali drugie miejsca. Każdorazowo za Niemcami. Z czołowych ekip tylko nasi reprezentanci nie mogli się do nich solidnie przygotować. W styczniu najważniejszy był ich start w Singapurze będący jednym z etapów kwalifikacji olimpijskich.

 

Chyba jak nigdy dotychczas występ w Halowych MŚ seniorów to jedna wielka niewiadoma. Po przeszło miesięcznym pobycie w Azji dopiero przechodzą aklimatyzację. Bezwiednie, ale zabawnie skomentował to trener Śnieżek: " Godzina dziewiętnasta lub dwudziesta to u nas... w Malezji środek nocy". No tak, jeśli w Kuala Lumpur, biało-czerwoni przebywali przez ponad trzy tygodnie. Tak czy inaczej o optymalnym przygotowaniu do Lipska mówić nie można. Same treningi na otwartych boiskach i w halach wymagają przynajmniej kilku dni adaptacji. Sparingi w sumie biało-czerwoni rozegrają tylko trzy: w czwartek i piątek (29 i 30 stycznia) w Poznaniu z Australią oraz 3 lutego w Lipsku, w przeddzień rozpoczęcia Mistrzostw Świata z broniącymi tytułu Niemcami. A i tak Śnieżek ma większe zaufanie do tych, którzy grali w Singapurze. To oni mają stanowić 2/3 reprezentacji w MŚ. W Lipsku - niestety - skrócono turniej o jeden dzień, ale powiększono liczbę spotkań. Oprócz pięciu w każdej z dwóch grup po 6 drużyn dodano ćwierćfinał plus dwa spotkania o lokaty w końcowej klasyfikacji. W pierwszej fazie mecze rozpoczną się o godz. 8. 45. Ostatni zostanie rozegrany o godz. 22.45!

 

W rywalizacji o czempionat w hali po raz drugi wystąpią Polki. W debiucie przed czterema laty w Poznaniu spisały się bardzo dobrze zajmując piąte miejsce. W roku ubiegłym po raz pierwszy nasze seniorki wywalczyły medal w Mistrzostwach Europy w hali. Zajęły trzecie miejsce. Dwunastkę wybranek trenera Krzysztofa Rachwalskiego na Lipsk stanowi dziewięć doświadczonych zawodniczek plus trzy, które parę dni temu sięgnęły po młodzieżowe ME w Pradze. Przygotowaniem do Lipska były przede wszystkim trzy turnieje mistrzostw Polski oraz zgrupowania w Gąsawie. Liczące się w Europie ekipy odgrywają ważną rolę w MŚ. Miejmy nadzieję, że tak będzie i tym razem.