Czy rodzime dżudo powoli odbija się od dna?

Damian Szwarnowiecki
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

W zawodach Pucharu Świata w Oberwart nieźle powalczyli nasi reprezentanci.

Na zawody Pucharu Świata w austriackim Oberwart wybrało się aż 12 polskich dżudoków. Skuteczność na macie większości z nich była daleka od zadowalającej. Jedynie rybniczanin Piotr Kuczera i zawodnik AZS-u Katowice Patryk Ciechomski (obaj 90 kg), wyraźnie poprawili nastroje licznej ekipy.

 

Kuczera, podopieczny Artura Kejzy, który jego karierą steruje, osiągnął wynik najlepszy w swej dotychczasowej karierze. Dżudoka Polonii Rybnik miał na drodze do podium aż dwóch Azerów, a z nimi zawsze się trudno walczy. Ramina Gurbanowa pokonał na yuko, z Mammadalim Mechdijewem wygrał jedną karą. Trudną przeszkodą dla Kuczery był Chińczyk Jingyang Jia, gdzie zwycięstwo decydowało się w dogrywce. W półfinale Anthony Laignes z Francji odprawiony został przed czasem. W finale Kuczera (81. w rankingu) miał za rywala Węgra Gabora Verę, plasującego się równie daleko, bo na 71. miejscu na świecie. Dla Polaka był to pechowy pojedynek. Po 90 sek. zaatakował Węgier, ale został przez Kuczerę skontrowany. Wydawało się, że było to co najmniej yuko. Ale sędzia nie wykonał żadnego ruchu. Obaj mieli na koncie kary, ale tę decydującą o wyniku, drugą, otrzymał Polak na 37 sek. przed kończącym walkę gongiem.

 

Ciechomski (66. w rankingu) miał mocne wejście - dwa ippony na Meksykaninie Isao Cardenasie (44) i Słowaku Duszanie Hegedusie. Sklasyfikowany na 24. miejscu Brazylijczyk Tiago Camilio pokonał najniżej punktowaną akcją Ciechomskiego. Kurs na ippony wziął były medalista MŚ juniorów w repesażach - Azera Szhina Gahramowa rzucił na plecy już w 11 sek. W pojedynku o brąz z Francuzem Laignesem, którego odprawił Kuczera, Ciechomski znalazł się w podobnej sytuacji, co jego kolega z drużyny. Na 12 sek. przed końcem walki, w której więcej było szarpaniny niż dobrego dżudo, przy remisie na tablicy (obaj dostali kary shido), Francuz otrzymał kolejne upomnienie i to zapewniło zawodnikowi AZS Katowice brązowy medal.

 

Warto jeszcze odnotować dobry start Polaków w Pucharze Europy kadetów w hiszpańskiej miejscowości Fuengirola. Kacper Kaczor (GKS Czarni Bytom) zajął pierwsze miejsce w kat. 66 kg, a jego klubowa koleżanka Natalia Kropska trzecie w 52 kg.

Więcej na temat:x
Z tej samej kategorii