ROW Rybnik powraca do Ekstraligi!

20150624NB465.JPG
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

ROW Rybnik skorzystał z zaproszenia władz żużlowych i w przyszłym sezonie wystartuje w PGE Ekstralidze.

W rywalizacji sportowej drużyna w walce o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej odpadła po porażce w półfinale z Ostrovią. Zwycięzca I ligi, łotewski Lokomotiv Daugavpils, nie jest w stanie spełnić warunków licencyjnych, a klub z Ostrowa Wielkopolskiego zrezygnował ze startu w ekstralidze, bo nie ma odpowiednich środków finansowych. Dlatego władze żużlowe zaprosiły do ekstraligi ROW. I Ślązacy skorzystali z tego!

Klub przystąpi do rozgrywek z budżetem na poziomie 6,5-7,5 miliona zł. To co ma Rybnik, nie starczy najpewniej na Grega Hancocka czy Martina Vaculika, którzy wyceniają się na 1,5 miliona i więcej, ale i tak jest szansa na stworzenie niezłej drużyny, która ma powalczyć o utrzymanie.
Rybniczanie wezmą Grigorija Łagutę i braci Pawlickich, którzy nie potrafią się dogadać z Fogo Unią Leszno. Prawdopodobnie macierzysty klub chce tylko Piotra, a bracia chcieliby jeździć razem. Mówi się również o tym, że do ROW-u może trafić Andreas Jonsson, który ostatnie sezony spędził w Falubazie Zielona Góra, ale nowej umowy z klubem jeszcze nie podpisał.
Jeśli Rybnikowi nie uda się pozyskać jednego z priorytetowych żużlowców, w grę wejdą ci z listy rezerwowej. Jest na niej chociażby Antonio Lindbaeck. Ze starego składu mają zostać Damian Baliński, Troy Batchelor oraz juniorzy: Kacper Woryna, Robert Chmiel i Kamil Wieczorek.

Ma również dojść do zmiany trenera. Jana Grabowskiego, który odchodzi na emeryturę, może zastąpić Marek Cieślak lub Czesław Czernicki. Pierwszy z nich, uznawany za najlepszego żużlowego trenera w Polsce, jest jednak bliski porozumienia z Falubazem. Czernicki pracował już w przeszłości w Rybniku. Do klubu wróci za to Adam Pawliczek, który ma pełnić funkcję trenera szkółki.
To nie koniec zmian w Rybniku. Rozważana jest przebudowa toru, bo obecny owal wpływa na to, że zawodnicy jadą gęsiego i biegi są mało emocjonujące. Ma dojść także do modernizacji oświetlenia, aby przystosować cały obiekt do wymogów Ekstraligi.
Możliwe, że klub w przyszłym sezonie - zamiast ŻKS ROW - będzie nosił nazwę KS ROW.

Więcej na temat:PGE Ekstraliga, ROW Rybnik
Z tej samej kategorii