Kubica testował Williamsa na Hungaroringu. „Produktywny dzień”

Testy F1
 fot. Paweł Jaskółka  /  źródło: Pressfocus

Robert Kubica po raz drugi w ciągu siedmiu dni testował bolid Formuły 1. Tym razem jeździł na Węgrzech. - To był produktywny dzień - skomentował występ Polaka zespół Williams.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, tor Hungaroring od wtorku jest twierdzą Williamsa. Twierdzą w dosłownym tego słowa znaczeniu. Zespół od początku zastrzegał, że testy w samochodzie z 2014 roku będą mieć charakter prywatny. Ponieważ Robert Kubica na Węgrzech miał jeździć wraz z rezerwowym kierowcą brytyjskiej ekipy, Paulem di Restą, nie było nawet wiadomo, którego dnia wsiądzie do bolidu.

 

Udane negocjacje

Hungaroring był tego dnia pilnie strzeżony. Polscy kibice, chcący zobaczyć w akcji swojego idola, długo nie mieli pewności czy im się to uda. Miejscowi ochroniarze początkowo nie chcieli ich wpuścić na tor, ale po długich negocjacjach pozwolili im obejrzeć jazdy zza płotu. Ci bardziej odważni - mimo zakazu - robili zdjęcia. Około 12.00 w internecie pojawiły się fotografie, na których kierowca w czerwonym kasku pokonuje jeden z zakrętów. Nikt nie miał wątpliwości, że to Kubica. Wczorajsza próba z Williamsem była jego drugą na przestrzeni siedmiu dni. W zeszłą środę 32-latek testował na Silverstone i według relacji zespołu, jazdy wypadły pozytywnie. Na początku Polak przejechał kilka okrążeń instalacyjnych. Z biegiem dnia wykonywał z kolei coraz dłuższe przejazdy, co mogło świadczyć o tym, że wykonał pełny program testowy. Podobnie było wczoraj. - To był produktywny dzień - cytował jednego z przedstawicieli Williamsa „Autosport”.

 

Punkt odniesienia

Dziś na torze ma się pojawić di Resta, który również jest na liście kandydatów do wygryzienia Felipe Massy z Williamsa. Zdaniem ekspertów bezpośrednia rywalizacja Polaka ze Szkotem to tylko zasłona dymna. Zespół chce się upewnić, że ograniczenia wynikające z kontuzjowanej ręki nie mają żadnego wpływu na postawę Kubicy za kierownicą, a di Resta ma być jedynie „punktem odniesienia”. Świadczy o tym również wybór toru, na którym odbywają się testy. Hungaroring od lat uważany jest za jeden z najtrudniejszych obiektów w kalendarzu MŚ. Mnogość długich i wolnych zakrętów wymaga od kierowcy maksymalnej koncentracji oraz doskonałej formy fizycznej. Przypomnijmy, że to właśnie na tym torze, na początku sierpnia Kubica zaliczył z Renault swoje jedyne do tej pory jazdy bolidem w najnowszej specyfikacji i wypadły one bardzo dobrze (Polak przejechał 142 okrążenia).

 

Różnica zdań

Kiedy Williams podejmie ostateczną decyzję w sprawie składu na przyszły sezon? Węgierski „Motorsport” donosi, że stanie się to po Grand Prix Meksyku (27-29.10). Inne źródła z kolei informują, że ekipa z Grove może wstrzymać się z wyborem do grudnia, a nawet później. Istnieje także opcja, że Williams będzie chciał sprawdzić Kubicę jeszcze raz - tym razem w najnowszym samochodzie podczas testów dla młodych kierowców po GP Abu Zabi pod koniec listopada. Według włoskich mediów orędownikiem zatrudnienia Kubicy jest dyrektor techniczny 9-krotnych mistrzów świata, Paddy Lowe. Z kolei ojciec Lance’a Strolla (drugiego kierowcy Williamsa), który za starty swojego syna w F1 zapłacił około 80 mln dolarów, woli di Restę. Czyje zdanie przeważy?

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~ SpUżytkownik anonimowy
~ Sp :
No photo~ SpUżytkownik anonimowy
Zdjęcie przedstawia Hungaroring, gdyż tylko tam Kubica testował tegoroczny bolid widoczny na zdjęciu
18 paź 10:36
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~precz z głupotąUżytkownik anonimowy
~precz z głupotą :
No photo~precz z głupotąUżytkownik anonimowy
Zdjęcie nie przedstawia Williamsa.
Zdjęcie nie przedstawia toru Hungaroring.
Zdjęcie nie przedstawia Kubicy.
A co przedstawia?
18 paź 08:29
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii