Chorwacja pokonana! Piłkarze ręczni w półfinale igrzysk olimpijskich!

Kapitalny mecz Polaków w ćwierćfinale. O finał zagrają w piątek z innym światowym potentatem - Duńczykami.

Karol Bielecki
 źródło: AFP

Polscy piłkarze ręczni wygrali z Chorwacją 30:27 (18:14) w ćwierćfinale turnieju olimpijskiego. W piątek w półfinale zmierzą się z Danią. Już pierwsze minuty wskazywały na to, że będzie to bardzo zacięte spotkanie. Polacy grali skutecznie w ataku, z determinacją w obronie, nie cofając się ani o krok przed przeciwnikiem.

 

Sławomir Szmal nie potrafił jednak zatrzymać rzutów rywali i przy prowadzeniu Chorwatów 9:8 został zastąpiony przez Piotra Wyszomirskiego. Jak się okazało, bramkarz Pick Szeged był tego dnia w rewelacyjnej dyspozycji, odbijając w całym meczu aż 15 rzutów (48-procentowa skuteczność). W 18. minucie rywale prowadzili 11:9, ale od tego momentu 6 bramek z rzędu (!) rzucili Polacy, w tym 3 Krzysztof Lijewski. Polacy przejęli inicjatywę i na przerwę schodzili prowadząc 18:14.

 

Po zmianie stron podopieczni Tałanta Dujszebajewa powiększali przewagę, prowadząc 21:16. Bramkę rywali bombardował rozgrywający jeden z najlepszych meczów w karierze Karol Bielecki (aż 12 goli na 15 rzutów). Chorwaci się jednak nie poddawali. Bardzo niebezpieczny był na prawym skrzydle dobry znajomy polskich szczypiornistów Ivan Cupić, były zawodnik Vive Kielce.

 

Przewaga Polaków stopniała do jednego trafienia (21:20), a emocje sięgnęły zenitu w 55 minucie, gdy inny były gracz klubu z Kielc Manuel Strlek doprowadził do remisu (25:25). W tym momencie dwie bardzo ważne bramki zdobył Bielecki, a rzut Domagoja Duvnjaka wspaniale obronił Wyszomirski. Polacy długo rozgrywali następną akcję, którą skutecznie zakończył Kamil Syprzak. Dwa trafienia przewagi (28:26) na półtorej minuty przed końcem gry jeszcze nie gwarantowały sukcesu, ale gdy Luka Stepancic zgubił piłkę, a szybką kontrę biało-czerwonych wykończył rzutem do pustej bramki Mateusz Jachlewski, nie było już siły mogącej odebrać biało-czerwonym zwycięstwo.

 

Polacy w piątek zagrają o olimpijski finał z Duńczykami, z którymi również wielokrotnie i ze zmiennym szczęściem spotykali się na najważniejszych imprezach. Nasi najbliżsi rywale w ćwierćfinale łatwo poradzili sobie ze Słowenią (37:30). W drugim półfinale Francja spotka się z Niemcami.

 

POLSKA: Szmal, Wyszomirski - Bielecki 12, Lijewski 7, Daszek 4, Jurkiewicz 2, Syprzak 2, Jachlewski 1, Wiśniewski 1, B.Jurecki 1, Krajewski, Kus, Szyba.

Z tej samej kategorii