Maciej Bodnar najlepszy w 20. etapie Tour de France!

Maciej Bodnar
 źródło: AFP

Na 20. etapie wyścigu Tour de France triumfował Maciej Bodnar z ekipy Bora - Hansgrohe. Na drugiej pozycji sklasyfikowano innego z Polaków - Michała Kwiatkowskiego, jeżdżącego dla grupy Sky. Trzeci na metę dotarł ostateczny triumfator tegorocznej Wielkiej Pętli - Christopher Froome.

20. etat prestiżowego wyścigu Tour de France odbył się w Marsylii. Kolarze wzięli udział w jeździe indywidualnej na czas na dystansie 22,5 km. Sobotni etap był tym, w którym Polacy mogli pojechać na własny rachunek i wykorzystali szansę, pokazując pełnię swoich możliwości. Podczas popularnej "czasówki" triumfował Maciej Bodnar z Bora - Hansgrohe, a tuż za nim sklasyfikowano Michała Kwiatkowskiego z zespołu Sky. W całym cyklu tegorocznej edycji TdF bliski zwycięstwa jest Brytyjczyk - Christopher Froome. Jutro ostatnim etap TdF na dystansie 103 km, którego zakończenie planowane jest na Polach Elizejskich.

Start i meta dzisiejszego etapu Tour de France usytuowano na Stade Velodrome. Na płaskiej trasie z jednym wzniesieniem o kącie nachylenia 9,5 procenta oraz zjazdem z niego, ku uciesze polskich fanów wygrał Maciej Bodnar. Atuty w jeździe na czas pokazał także inny z Polaków - Michał Kwiatkowski. Na planszy wyników przez długi okres czasu na pierwszych dwóch pozycjach widniały nazwiska naszych rodaków. Trzecie miejsce zajął Christopher Froome, który przystępował do zmagań czasowych jako ostatni kolarz. Uzyskany przez niego rezultat nic nie zmienił na szczycie listy wyników. Brytyjczyk jednak nie toczył walki z Bednarem, a musiał utrzymać przewagę nad rywalami w klasyfikacji generalnej TdF. Przed sobotnim etapem, o 23 sekundy Froome wyprzedzał Romaina Bardeta z Francji, o 29 sekund Rigoberto Urana z Kolumbii. Kolejny zawodnik w klasyfikacji, Mikel Landa (Sky), tracił już więcej, ponieważ było to 1,36.

Polacy dopiero od niedawna odgrywają istotną rolę w zmaganiach Tour de France. Wcześniej mieliśmy sukcesy Zenona Jaskuły w 1993 roku, natomiast po wielu latach słabszych występów, w 2014 roku nastąpił przełom. Wszystko za sprawą Rafała Majki, który nie tylko potrafił wygrać etap, ale i całą klasyfikację górską. Od tamtego czasu Polacy liczą się w walce o wysokie pozycje w zmaganiach Wielkiej Pętli. Sobotni wyścig na 20. etapie TdF potwierdził, że polscy kolarze potrafią walczyć na tak prestiżowych zmaganiach.

 

Z tej samej kategorii