Gala AWF: Klub mistrzów hucznie nagrodził swoich bohaterów

Gala AWF - Ewa Swoboda
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

Największe gwiazdy polskiego sportu, medaliści igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy, ministrowie, trenerzy i działacze, a także prezydenci śląskich miast przybyli w piątkowy wieczór na uroczystą Galę Sportu Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach. Zorganizowano ją dokładnie w 69. rocznicę urodzin patrona uczelni, Jerzego Kukuczki.

Największe gwiazdy polskiego sportu, medaliści igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy, ministrowie, trenerzy i działacze, a także prezydenci śląskich miast przybyli w piątkowy wieczór na uroczystą Galę Sportu Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach. Zorganizowano ją dokładnie w 69. rocznicę urodzin patrona uczelni, Jerzego Kukuczki.
Podczas gali nagrodzono najlepszych sportowców katowickiego klubu, którzy z roku na roku osiągają coraz większe sukcesy na arenie międzynarodowej, znacznie wykraczające poza krajowy sport akademicki. - Akademia Wychowania Fizycznego w Katowicach jest potęgą w polskim sporcie - dumnie obwieścił rektor uczelni, profesor Adam Zając.
Że nie są to czcze przechwałki, świadczą choćby ostatnie dokonania akademickiego klubu AZS AWF - zwycięstwa w klasyfikacji medalowej mistrzostw Polski w biegach narciarskich, biathlonie i halowego czempionatu w lekkiej atletyce. Hasło promocyjne „AZS AWF - klub mistrzów” nie jest pustym sloganem.

 

Królewskie warunki
Najlepszymi zawodnikami sportów letnich zostali właśnie przedstawiciele „królowej sportu” - dwukrotna medalistka halowych mistrzostw Europy Justyna Święty, medalista ME na stadionie w sztafecie Michał Pietrzak, a także pływak Tomasz Polewka. - Dziękuję za warunki, jakie uczelnia stwarza mi do realizowania mojej pasji, jaką jest sport - powiedział mistrz Europy na krótkim basenie w stylu grzbietem.
Najlepszymi wśród reprezentantów sportów zimowych zostali utytułowany panczenista Konrad Niedźwiedzki oraz dwuboista Adam Cieślar. Tytuł najlepszej drużyny otrzymała sekcja dżudo, a debiutantką roku została kolejna lekkoatletka, wicemistrzyni świata juniorek i brązowa medalistka HME seniorów, sprinterka Ewa Swoboda.
Nadzieją roku zostali z kolei młodzi szpadziści: Martyna Swatowska i Mateusz Antkiewicz, a najlepszymi trenerami Aleksander Matusiński, opiekun Justyny Święty i reprezentacyjnej sztafety 4x400 metrów, oraz szkoleniowiec szpadzistów Piotr Bortel.

 

Wsparcie dla Karoliny
Najbardziej wzruszającym momentem gali była nagroda dla najlepszej przedstawicielki sportów zimowych, Karoliny Riemen-Żerebeckiej; w imieniu czołowej zawodniczki świata w narciarstwie dowolnym odebrała ją mama Justyna, która podziękowała za wsparcie, jakie córka otrzymała po dramatycznym wypadku w mistrzostwach świata w Sierra Nevada, gdzie doznała poważnego urazu głowy i powoli wraca do zdrowia.
Wszyscy laureaci, dzięki wsparciu sponsorów, otrzymali czeki w wysokości 3 tysięcy złotych.

 

Weronika obiecuje
Tym razem żadnych nagród nie zdobyli biathloniści, ale na gali nie mogło zabraknąć silnej reprezentacji tej dyscypliny - byłego mistrza świata i srebrnego medalisty olimpijskiego, a dziś trenera, Tomasza Sikory, oraz medalistki MŚ Weroniki Nowakowskiej, która szybko wraca na areny po urodzeniu bliźniaków. - Mam w kolekcji wszystkie medale, brakuje mi tylko tego z igrzysk olimpijskich. Temu celowi podporządkuję wszystko w nowym sezonie, być może ostatnim w mojej karierze - zapowiedziała biathlonistka.
Nagrodę specjalną przyznano profesorowi Janowi Pilchowi, a tytuły Zasłużonych dla AWF Katowice odebrali - w imieniu prezydenta Katowic Marcina Krupy - wiceprezydent miasta Waldemar Bojarun oraz profesor Krzysztof Ficek, ceniony ortopeda, który uratował niejedną sportową karierę.

 

List od ministra
Z ramienia Polskiego Związku Lekkiej Atletyki galę zaszczycił mistrz olimpijski w pchnięciu kulą Tomasz Majewski. W imieniu ministra sportu i turystyki Witolda Bańki jego zastępca Jan Widera - były zawodnik AZS i pracownik katowickiej AWF - odczytał list gratulacyjny. Sekretarz generalny Zarządu Głównego AZS Bartłomiej Korpak podkreślił z kolei, że ponad połowa reprezentacji Polski na ostatnią zimową uniwersjadę pochodziła z katowickiego klubu.


Rozmach gali - jedynego dziś tak szeroko integrującego środowisko wydarzenia sportowego w regionie - dorównywał stołecznej gali mistrzów sportu. Po części oficjalnej hala sportowa zamieniła się w salę balową, na której harce trwały do białego rana; tym samym sportowcy, pracownicy i przyjaciele katowickiej uczelni udowodnili, że równie dobrze jak na arenach sportowych czują się na tanecznym parkiecie.

Z tej samej kategorii