Kubica w roli rezerwowego w Williamsie. Kolejny krok do mistrzostw świata

Robert Kubica wraca do F1, choć na razie połowicznie. Będzie kierowcą rezerwowym Williamsa.

Testy Roberta Kubicy w Williams Martini Racing w Abu Dhabi
 źródło: Pressfocus

Nie takiej wiadomości oczekiwali polski kibice sportów motorowych, ale jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Robert Kubica, który przez ostatnie pół roku mocno walczył o to, by po siedmioletniej przerwie wrócić do mistrzostw świata, ostatecznie nie został wybrany na etatowego kierowcę zespołu z Grove na sezon 2018. Polak przegrał rywalizację o jedyny wolny fotel w stawce z Rosjaninem Siergiejem Sirotkinem, choć stwierdzenie „przegrał” nie jest w całej tej historii najbardziej odpowiednim.

 

Kasa ważniejsza

Walka Kubicy z Sirotkinem miała bowiem wymiar nie tyle sportowy, ile finansowy. Rosjanin - były kierowca testowy Renault - dość nagle pojawił się na liście życzeń Williamsa, bo tuż przed listopadowymi testami opon w Abu Zabi, które odbyły się po zakończeniu sezonu 2017. 22-latek wypadł w nich bardzo dobrze, prezentował świetne tempo, choć w klasyfikacji czasów był wolniejszy od Polaka. Pozornie jego kandydatura w starciu z byłą gwiazdą F1 nie wzbudzała wielkiego zainteresowania, dopóki nie okazało się, kto za nią stoi.

 

Sirotkin od kilku lat jest wspierany przez firmę finansową SMP (której właścicielami są powiązani z Władimirem Putinem bracia Boris i Arkadij Rotenbergowie). To oni zaoferowali Williamsowi swojego podopiecznego oraz 15 milionów euro. To dwa razy więcej niż mógł wyłożyć na stół Kubica. Dla borykającego się z problemami finansowymi zespołu z Grove była to świetna oferta. Przed świętami team miał ogłosić pełny skład, ale nieoczekiwanie wstrzymał się z decyzją do stycznia. Nieoficjalnie przyczyną zwłoki było dogranie szczegółów kontraktu Sirotkina.

 

Zmiana kursu

Dopóki nie było oficjalnej informacji, nadzieja na zatrudnienie Roberta Kubicy jeszcze się tliła. Management Polaka, w którego skład wchodzili Alessandro Alunni Bravi oraz Nico Rosberg, walczył o dodatkowe wsparcie sponsorskie, ale na początku roku były szef Renault, Flavio Briatore, po rozmowie z Rosbergiem, zdradził mediom, że niewiele z tego wynikło.

 

To wymusiło na sztabie Kubicy zmianę priorytetów. Okazało się, że pojawiła się szansa na zatrudnienie 33-latka w roli kierowcy rezerwowego. Krótko po pojawieniu się informacji o wyborze Sirotkina zespół potwierdził przyjęcie w swoje szeregi naszego rodzynka. Wiadomo już, że Kubica weźmie udział w zimowych testach oraz tych w trakcie sezonu, a także będzie jeździł podczas niektórych piątkowych treningów.

 

Kibicowska szydera

- Wszyscy w Williamsie byliśmy pod wrażeniem tego, co Robert osiągnął i jest to wielkie uznanie dla jego siły charakteru i zaangażowania w powrót do F1. Cieszymy się, że kontynuujemy naszą współpracę – powiedziała zastępca szefa ekipy z Grove, Claire Willams. – Przewidujemy, że wniesie on duży techniczny wkład do naszego teamu, wykorzystując swoje bogate doświadczenie. Jest kierowcą, którego od wielu lat podziwiałem – dodał dyrektor techniczny zespołu z Grove, Paddy Lowe.

 

Williams będzie miał więc najmłodszy skład w stawce (Lance Stroll – 19 lat, Sirotkin – 22 lata) z doświadczonym trzecim kierowcą. Niektórzy kibice w mediach społecznościowych zaczęli już szydzić z 9-krotnych mistrzów świata konstruktorów, mówiąc, że to jedyny w stawce zespół, który ma lepszego zawodnika rezerwowego od podstawowych.

 

Zdaniem eksperta Robert  Kubica  / Kierowca rezerwowy Williamsa To kolejny ważny krok Bardzo się cieszę, że dołączam do zespołu Williams jako oficjalny kierowca rezerwowy i rozwojowy na ten sezon. Czuję, że jestem w najlepszej formie fizycznej w historii, ale dojście do tego wymagało ogromnej pracy i chciałbym podziękować Williamsowi za stworzone do tej pory okazje i za wiarę we mnie w związku z tą posadą. Cieszyłem się z powrotu do padoku w ostatnich miesiącach i teraz nie mogę doczekać się pracy z ekipą techniczną Williamsa. Moim ostatecznym celem pozostaje powrót do ścigania w Formule 1 i to jest kolejny ważny krok w tym kierunku. Nie mogę doczekać się, by go rozpocząć.

 

Jak Kubica wracał do F1?

2017

Czerwiec

Kubica w Walencji po raz pierwszy od wypadku w 2011 roku prowadzi bolid Formuły 1. Przejeżdża 115 okrążeń w samochodzie Renault z sezonu 2012.

 

Lipiec

Kolejne testy Polaka z Renault, tym razem na Paul Ricard we Francji. Zaliczył 90 okrążeń. Pojawiają się plotki o tym, że Kubica ma jeszcze w tym sezonie zastąpić w żółtym bolidzie Jolyona Palmera.

 

Sierpień

Pierwszy raz w tym roku Kubica wsiada do bolidu F1 w najnowszej specyfikacji. Na Hungaroringu przejeżdża 142 okrążenia, a francuski team jest pod wrażeniem jazdy 33-latka.

 

Wrzesień

Pierwsza klęska Polaka – Renault zrywa kontrakt z Palmerem, zatrudniając w jego miejsce Hiszpana Carlosa Sainza z Toro Rosso. Kubicą poważnie zainteresowany jest Williams.

 

Październik

Kubica zalicza dwa testy z Williamsem w bolidzie z sezonu 2014 (Silverstone i Hungaroring). Jazdy są tajne. Zespół jest zadowolony z formy Polaka. Pojawia się szansa na zastąpienie Felipe Massy.

 

Listopad

Massa ogłasza zakończenie kariery. Kubica po sezonie w Abu Zabi testuje najnowszy samochód Williamsa. Przejeżdża 128 okrążeń, ale włoskie i rosyjskie media są przekonane, że Anglicy wybiorą Siergieja Sirotkina.

 

2018

Styczeń

Williams ogłasza Kubicę kierowcą rezerwowym.

Z tej samej kategorii