Katowiczanka wicemistrzynią świata w szpadzie!

Ewa Nelip
 źródło: AFP

Wychowanka katowickiego Pałacu, Ewa Nelip wywalczyła w Lipsku srebrny medal mistrzostw świata w szpadzie. Na taki indywidualny sukces czekaliśmy 10 lat.

Srebro drużyny florecistek w 2010 r. oraz brąz szablistki Bogny Jóźwik w 2007 r. - to ostatnie medale biało-czerwonych w mistrzostwach świata. Dziś w Lipsku szpadzistka Ewa Nelip, wychowanka Pałacu Katowice, stanęła na podium. W finale 28-letnia Polka nie sprostała 24-letniej Rosjance Tatianie Gudkowej, przegrywając 9:11. Nelip drogę do podium rozpoczęła od walki z wielce utytułowaną Włoszką Rossellą Fiamingo, którą pokonała po dogrywce 13:12. Potem pewnie zwyciężyła Francuzkę Lauren Rembi 15:5. W półfinale Polka w pojedynku z Ukrainką Ołeną Krywycką kontrolowała przebieg wydarzeń na planszy i wygrała 15:10.

 

Z czwórki polskich szablistek najlepiej spisała się najwyżej sklasyfikowana, na 17. miejscu, w światowym rankingu Małgorzata Kozaczuk, która jednak oczekiwała miejsca w czołowej „16”. A tymczasem musiała się zadowolić 23. lokatą, a o wszystkim zadecydowało zaledwie jedno trafienie. Polka walczyła z 21-letnią Niemką Ann-Sophie Kindler, która w klasyfikacji szablistek zajmuje miejsce poza „100”, ale ciągle musiała odrabiać straty. Doprowadziła do remisu po 14, ale decydujące trafienie zadała Niemka. Tym samym Kozaczuk zajęła ostatecznie 23. miejsce.

 

Na tym samym etapie odpadły dwie inne nasze reprezentantki. Marta Puda, szablistka z Sosnowca, pokonała swoją dobrą znajomą Białorusinkę Darię Andriejewę 15:9, ale później w takim samym stosunku przegrała z aktualną wicemistrzynią Europy oraz 8. szablistką z rankingu Włoszka Rossellą Gregorio. Bogna Jóźwiak uporała się z młodą Anną Busztą 15:10, ale potem trafiła na wielce utytułowaną Ukrainkę, Olgę Charłan i przegrała 9:15.

 

Niewiele zwojowali floreciści, bo udział w rywalizacji zakończyli już po pierwszej walce.

Z tej samej kategorii