Prestiżowy turniej w katowickim „Satelicie” szansą dla młodzieży

Teoretycznie zamieszanie wokół ubezpieczeń zawodników zostało wyjaśnione. Ale od lat, akurat w lutym, kiedy reprezentacja wchodzi w ważną fazę przygotowań, pojawia się konflikt interesów. Prestiżowy turniej Euro Ice Hockey Challenge w katowickim „Satelicie” jest doskonałą okazją do pokazania się młodym zawodnikom, walczącym o miejsce w reprezentacji.

Polska - Ukraina
 fot. Piotr Matusewicz  /  źródło: Pressfocus

Trzeci turniej Euro Ice Hockey Challenge w katowickim „Satelicie” dla biało-czerwonych oraz ich rywali: Słowenii, Ukrainy oraz Włoch to ostatni przegląd wojsk przed najważniejszymi imprezami w sezonie, czyli mistrzostwami świata. W naszej reprezentacji powstało zamieszanie w związku ze sporem o polisy ubezpieczeniowe. Dawid Chwałka, prezes związku, wyraża zdziwienie, że wywołało to tyle szumu. Z kolei działacze GKS Tychy poinformowali nas, że nadal optują za tym, by związek przesłał skany dokumentów ubezpieczeniowych, bo w przeciwnym razie hokeiści z tego klubu nie wystąpią w turnieju. Gdyby tak się stało, byłby niebywały skandal...

 

Problemy już były
Trudno się dziwić klubowi, że chce mieć wszystko udokumentowane, bowiem w przeszłości, i to niedalekiej, były problemy z następstwami kontuzji odniesionych podczas zgrupowań kadry. Hokeiści w swoich kontraktach mają zapis, że klub nie ponosi kosztów leczenia oraz ubezpieczenia, jeżeli kontuzja miała miejsce podczas zgrupowań lub meczów reprezentacji.
- Przed takim turniejem nie powinniśmy się zajmować sprawami pozasportowymi, a wszystkie rozmowy powinny być prowadzone na linii związek - klub. My chcemy jak najlepiej zaprezentować się na lodzie - stwierdził jeden z hokeistów, proszący o anonimowość.
- Dwa lata temu, już za mojej kadencji, wynegocjowaliśmy umowy ubezpieczeniowe z klubami, w tym GKS-em Tychy i takie zawarliśmy ze stosowną firmą ubezpieczeniową - poinformował prezes związku, Dawid Chwałka. - Zdrowie zawodników dla nas jest priorytetem. Możemy służyć przykładem Mikołaja Łopuskiego, który doznał poważnej kontuzji, czy też ostatnio Radosława Galanta. Poza tym nie tak dawno kończył się termin ubezpieczeń i po prostu je wznowiliśmy.

 

Konflikt interesów
Teoretycznie zamieszanie wokół polis ubezpieczeniowych zostało wyjaśnione. Jednak od wielu lat, akurat w lutym, pojawia się ten sam problem - na bazie zwykłego konfliktu interesów. Działacze klubowi niezbyt przychylnym okiem patrzą na powołania do kadry tuż przed play offami, bo liczą się z ewentualnością kontuzji swoich zawodników.
- Wiemy, że przed play offami nikomu nie jest na rękę, by zwalniać zawodników do kadry - wyjaśnia szef związku. - Dlatego Tomasz Rutkowski, dyrektor sportowy związku, w porozumieniu z klubami powołał równą liczbę zawodników z najlepszych klubów: GKS-u Tychy oraz Comarch Cracovii. W tej sytuacji działania zarządzających tyskim klubem to próba doprowadzenia do tego, by dwóch hokeistów mogło nieco więcej odpocząć przed play offami. W tym konkretnym przypadku poszło o Mateusza Bepierszcza i Michała Kotlorza.

 

Gra o prestiż
Turniej w „Satelicie” ma ciekawą obsadę, bo przecież akurat drużyny Słowenii oraz Włoch w ubiegłorocznych mistrzostwach świata w Katowicach wywalczyły awans do elity. Natomiast Ukraina będzie gospodarzem kwietniowego turnieju MŚ. Nasi goście, podobnie jak i biało-czerwoni, nie awizują najmocniejszych składów, bo też część zawodników jest zaangażowana w silnych ligach zagranicznych.
W naszej reprezentacji jest kilku młodych zawodników, którzy mają niepowtarzalną okazję, by sprawdzić się z tak renomowanymi rywalami. Ale do Katowic przyjechali też Grzegorz Pasiut, na co dzień występujący na Białorusi, oraz Patryk Wronka z Czech, którzy byli nieobecni podczas grudniowego turnieju w Gdańsku. Jeśli chodzi o obsadę bramki, to jest wielce prawdopodobne – jak twierdzi trener Jacek Płachta – że przeciwko Słowenii zagra Rafał Radziszewski, przeciwko Ukrainie John Murray, a z Włochami Kamil Kosowski.
To niewątpliwie trudna próba biało-czerwonych, ale tylko gra z wyżej notowanymi rywalami może przynieść postęp.


HARMONOGRAM TURNIEJU
Czwartek, 9 lutego
Włochy – Ukraina (16.00), Polska – Słowenia (19.30).
Piątek, 10 lutego
Polska – Ukraina (16.30), Słowenia – Włochy (20.00)
Sobota, 11 lutego
Ukraina – Słowenia (15.00), Polska – Włochy (18.30).

 

Z tej samej kategorii