Mistrzostwa trzeba zacząć od mocnego uderzenia!

Korea Południowa, Kazachstan, Węgry, Austria i gospodarz, Ukraina, to silni rywale i każdy z nich myśli o zajęciu jak najwyższego miejscu. Wszyscy dookoła mówią o awansie do elity, bo on - zdaniem wielu hokejowych dygnitarzy - podziałałby zbawczo na tę dyscyplinę. Być może by się tak stało, ale trzeba realnie patrzeć na możliwości biało-czerwonych.

Polska - Korea
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Chciejstwo przed mistrzostwami świata Dywizji IA w Kijowie jest ogromne. Wszyscy dookoła mówią o awansie do elity, bo on - zdaniem wielu hokejowych dygnitarzy - podziałałby zbawczo na tę dyscyplinę. Być może by się tak stało, ale trzeba realnie patrzeć na możliwości biało-czerwonych. Korea Południowa, Kazachstan, Węgry, Austria i gospodarz, Ukraina, to silni rywale i każdy z nich myśli o zajęciu jak najwyższego miejscu.

Wszyscy i nikt
W tej grupie wszyscy mogą uważać się za kandydata do awansu. Niemniej wszyscy muszą również patrzeć w dół, by przypadkiem nie opuścić szeregów tej dywizji. Zespoły z Kazachstanu i Węgier spadły z elity i one wydają się głównymi kandydatami do premiowanych miejsc. Kazachowie przed przyjazdem do Kijowa grali towarzyskie spotkanie ze Słowenią i wygrali po karnych 2:1. Z kolei Madziarzy najpierw potykali się ze znacznie silniejszą Szwecją (0:4) oraz Finlandią (1:6), a przed wyjazdem na MŚ ulegli Słoweńcom 3:5. Mecze kontrolne jednak nie oddają możliwości reprezentacji, bo trenerzy dokonują ostatnich przymiarek personalnych w ustawieniach poszczególnych formacji.
W ubiegłym sezonie to Polacy pozbawili wszystkich złudzeń reprezentację Austrii. Teraz trener Roger Bader uważa, że jego drużyna będzie chciała zająć 1. miejsce i w końcu awansować do elity. Wszyscy liczyli, że z pomocą przyjdzie Thomas Vanek, napastnik Floridy Panthers. Ten jednak odmówił gry, skupiając się na poszukiwaniu nowego pracodawcy. Austriacy dwukrotnie okazali się lepsi od Włochów, wygrywając 2:0 oraz 6:5.
Korea Południowa, gospodarz przyszłorocznych igrzysk olimpijskich, od kilku sezonów nie kryje swoich aspiracji. Skład ciągle wzmacnia przybyszami za oceanu, którzy ekspresowo otrzymują paszporty oraz przyzwolenie hokejowych władz IIHF. Koreańczycy są niewygodnym rywalem dla każdej drużyny, bo grają w szybkim tempie od początku do końca i potrafią zamęczyć nawet najlepszych.
Teoretycznie najsłabsi w tym towarzystwie są gospodarze turnieju. Wszyscy jednak wiemy, że własne lodowisko zawsze wzmacnia drużynę, która ma równie łaskawe oko u arbitrów. Ukraińcy mieli prawo wyboru godzin swoich meczów i nikogo nie dziwi, że tak ustawili sobie pierwsze dwa dni. Najpierw potykają z Węgrami o 12.30, zaś w następnym dniu grają z biało-czerwonymi o 19.30. Będą więc mieli nieco więcej czasu na wypoczynek niż nasza drużyna.

Dobrze zacząć
W rozmowach zarówno z hokeistami, jak i trenerami przewijał się jeden motyw. Najważniejsze jest to, by dobrze zacząć turniej i stąd wszyscy taką wagę przywiązują do meczu z Koreańczykami. Doskonale pamiętamy, że w ubiegłym roku w katowickim „Spodku” kiepsko wystartowaliśmy. Na inaugurację przegraliśmy z Włochami 1:3, by następnie ulec Korei Południowej 1:4. Po tych meczach widmo spadku zajrzało nam w oczy, a tymczasem biało-czerwoni „odpalili”, wygrywając ze Słowenią 4:1, Austrią 1:0 oraz Japonią 10:4 i potem wszyscy żałowali kiepskiej inauguracji.
By zachować spokój, w Kijowie trzeba zacząć od mocnego uderzenia, czyli zwycięstw z Koreą Południową oraz Ukrainą, bo one zapewnią nam spokój, a przede wszystkim utrzymanie się w dywizji. Wówczas ewentualnie można snuć dalsze plany już związane z premiowanym miejscem. Może się jednak zdarzyć tak, że w biało-czerwoni będą drżeli o utrzymanie się do ostatniego meczu z Austriakami. Pierwsza część turnieju jest zdecydowanie łatwiejsza. Obyśmy ją wykorzystali.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~PolskaUżytkownik anonimowy
~Polska :
No photo~PolskaUżytkownik anonimowy
Niestety ale będzie spadek z tym trenerem, albo ledwo utrzymanie.
21 kwi 10:38
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii