Wstyd! Dwucyfrowa porażka z Austrią

Tak wysoko przegraliśmy ostatnio 22 lata temu ze Słowacją 0:10, zaś 0:11 było z Kanadą w 1989 r.

Tomasz Malasiński
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Wszelkiego rodzaju spekulacje o tym czy będziemy się liczyli w stawce o awans do elity szybko zostały rozwiane. W ubiegłym roku w Katowicach biało-czerwoni sprawili, że zespół Austrii nie zdołał uzyskać premiowanego miejsca. W ostatnim dniu mistrzostw świata Dywizji IA w Kijowie zemsta Austriaków sroga, bowiem iluzoryczne nadzieje na jedno z dwóch premiowanych miejsc zostały rozwiane po niespełna 2 min.
Przegraliśmy w niecodziennych rozmiarach 0:11 i na tym poziomie rozgrywek – jak słusznie mówili nasi hokeiści to nie powinno się zdarzyć!
Austriacy doskonale się przygotowali do tego meczu i od razu zepchnęli nas do defensywy. Martin Ulmer zaledwie po 104 sek. zdobył prowadzenie i to miało poważne konsekwencje w tym spotkaniu. Wszystko się niemal natychmiast rozsypało i z każdą minutą było coraz gorzej. Przykro było patrzeć jak nasi hokeiści się miotali i nie byli w stanie zagrozić rozpędzonym rywalom.
Trener Jacek Płachta po I tercji dokonał zmiany bramkarzy. Przemysława Odrobnego, mającego niezłe statystki w tym turnieju, zastąpił Rafał Radziszewski. „Radzik” został wsadzony na minę, bo nasi zawodnicy pozwalali rywalom na wszystko i wszystko im wpadało. Im dalej w las tym gorzej... Owszem, mieliśmy sytuację, ale Tomasz Malasiński, Grzegorz Pasiut nie trafiali w sytuacjach sam na sam. Natomiast Damian Kapica pod koniec II tercji nie strzelił karnego i zachował przy nimi jak dzieciak, a nie jak jeden z czołowych ligowych strzelców.
W III tercji już tylko marzyliśmy, by jak najszybciej się skończyła, bo sytuacja na lodzie była dramatyczna.
W takim stylu nie można żegnać się z mistrzostwami Dywizji IA, ale biało-czerwoni dokonali tego „wyczynu”. W tym przypadku nie można szukać usprawiedliwień, gdy na lodzie w meczu z Austriakami zawiodło 22 aktorów. Zapewne trenerzy i działacze związkowi mają ciekawy materiał do analizy...

 

POLSKA- AUSTRIA 0:11 (0:3, 0:4, 0:4)
0:1 – M. Ulmer (1:44), 0:2 – Lebler – Komarek – Hofer (7:01), 0:3 – Hofer – Raffl – Schumnig (10:02), 0:4 – Raffl – Heinrich – Schuming (28:36, w przewadze), 0:5 – Haudum – S. Ulmer - Kirchschlager (29:07, 0:6 – Komarek – Hofer – Schumnig (35:39), 0:7 – Komarek – Haudum (39:51), 0:8 – Strong (46:41). 0:9 – Haudum – Heinrich (48:27), 0:10 – Lebler – Hudertpgund – Kirchschlager (50:31), 0:11 – Lebler (55:20).
Sędziowali: Roystian Hansen (Norwegia) i Jeremy Tufts (USA) – Riley Bowles (USA) i Artem Korepanow (Ukraina). Widzów 2500.


POLSKA: Odrobny (20:00. Radziszewski) ; Wajda – Bryk, Pociecha – Ciura, Kruczek – Wanacki (2) , Rompkowski; Wronka – Pasiut – Malasiński, Łopuski – Zapała – Kolusz, Galant – Bryniczka – Chmielewski (2), Kapica – Dziubiński – Urbanowicz, Jeziorski. Trener Jacek PŁACHTA.
AUSTRIA: Starkbaum; Kirchschlager – S. Ulmer, Heinrich - Schuming, Strong (2) – Schlacher, Duller; Hundertpfund (2) – Ganahl – Lebler (2), Hofer – Komarek – Raffl (2), Woger – Haudum – Rauchenwald, Spannring – Obrist – M. Ulmer. Trener Roger BADER.
KARY: Polska – 4 min, Austria - 8 min.

 

WĘGRY – KAZACHSTAN 1:3 (1:2, 0:0, 0:1)
0:1 – Dalman – Dawes – Boyd (2:48), 0:2 – Michailis – Sagadejew (10:25), 1:2 – Sagert – Gallo (17:34, w przewadze). 1:3 – Dawes – Bochenski (59:47, do pustej).


1. Austria 5 12 22:4
2. Kazachstan 5 11 13:10
3. Korea Płd. 4 9 12:10
4. POLSKA 5 7 6:17
5. Węgry 5 3 8:13
6. Ukraina 4 0 6:12

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~trenerekmalyUżytkownik anonimowy
~trenerekmaly :
No photo~trenerekmalyUżytkownik anonimowy
wstyd i hańba ! a ten jeszcze głupio przeprasza - pytam za co? ano po pierwsze : branie wynagrodzenia za leżenie na treningach, 2/ obijanie się i "tumiwisizm", 3/ pojęcie że reprezentują kraj to oni mają w ...... najgłębszym poważaniu, 4/ brak woli walki i jakiegokolwiek zaangażowania w grę, ....5/ i nie chodzi tu tylko o sromotną porażkę ale cały przebieg gry w Dywizji IA - grali nasi jakby robili łaskę , ale komu?????? == Podsumowanie: rozpiżyć to towarzystwo na cztery wiatry, wziąść się za dobór młodych wilków chcących grać!, wpoić im do łbów że granie z emblematem ORŁA to zaszczyt i honor!, a z panami wywalonymi z kadry odpowiednio zagrać na FINANSACH - ALBO/ALBO?. Grają dobrze -dostają apanaże! - nie chcą trenować :po kieszonce! Jakie to proste! ale nie w RP!!!!
29 kwi 17 12:43 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~DodajUżytkownik anonimowy
~Dodaj :
No photo~DodajUżytkownik anonimowy
Impreza była poprzedniej nocy?
28 kwi 17 20:10
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii