Polskie hokeistki debiutują w Dywizji IB, ale chcą sprawić niespodziankę!

Polska - Ontario
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Słowacja, Kazachstan, Włochy, Łotwa i Chiny plasują się wyżej w hierarchii IIHF. Ale rankingi to nie wszystko! Polskie hokeistki, debiutują w Dywizji IB, ale zamierzają się utrzymać. Zadanie nie będzie łatwe, ale całkiem realne. Mistrzostwa świata biało-czerwone inaugurują w sobotę meczem ze Słowacją.

Jeszcze kilka lat temu w gazetach czy portalach internetowych trudno było znaleźć wzmiankę o hokejowej reprezentacji kobiet, która wówczas cichaczem wyjeżdżała na mistrzostwa świata najniższych dywizji. Na przekór temu Marta Zawadzka, szefowa kobiecego hokeja oraz od maja 2016 roku członkini władz IHHF, z uporem lansowała nie tylko reprezentację, ale również zespoły ligowe.

 

Awans... ustawiczny
Z roku na rok zawodniczki prowadzone przez trenera Grzegorza Klicha notowały coraz lepsze wyniki i co ważniejsze - awansowały do wyższej dywizji. I wreszcie doczekały się blasku jupiterów. Trudno jednak się dziwić, gdyż w poprzednim sezonie okazały się lepsze m.in. od Brytyjek oraz Koreanek i dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu awansowały do Dywizji IB. I od najbliższej soboty, na lodowisku „Jantor” w Katowicach-Janowie, rozpoczynają rywalizację w tej właśnie dywizji.
To efekt ofensywnej dyplomacji PZHL, co zaowocowało prawem organizacji kilku ciekawych imprez i wyborem wspomnianej Marty Zawadzkiej do światowych władz. W tym roku Katowice już po raz drugi organizują mistrzostwa świata; w styczniu gościły juniorki, teraz natomiast przyjdzie rywalizować seniorkom. Drużyna do lat 18 sprawiła miłą niespodziankę, zdobywając brązowe medale. Seniorki z kolei debiutują na tym szczeblu, więc o taki sukces będzie niezwykle trudno. Trzeba być realistą, bo Polki są najniżej sklasyfikowane w światowym rankingu IIHF (22. miejsce). Oczywiście, ta klasyfikacja to nie wszystko, ale w jakieś mierze oddaje możliwości poszczególnych zespołów.

 

Przyjdźcie, popatrzcie!
- Chcielibyśmy awansować, ale zdajemy sobie sprawę z poziomu, jaki prezentują poszczególne ekipy. Dlatego w pierwszym rzędzie zależy nam na pokazaniu kibicom hokeja w wykonaniu pań. Liczymy na dużą frekwencję, bo takich mistrzostw w Polsce jeszcze nie było - stwierdził prezes związku, Dawid Chwałka.
Biało-czerwone inaugurują turniej od spotkania ze Słowacją (14. w rankingu), która w ubiegłym roku rywalizowała na wyższym szczeblu, ale opuściła szeregi najlepszych. Niewątpliwie to faworyt imprezy i dlatego jest bardzo interesujące, jak na jego tle zaprezentuje się nasza drużyna. Dodajmy, że w zespole mistrza Słowacji w mistrzu tego kraju - z Popradu - występuje 20-letnia Kamila Wieczorek, jedna z liderek naszej drużyny.

 

Marzenia i rzeczywistość
- Cieszę się, że na początku spotykamy się z tak wymagającymi rywalami, bo dziewczyny są gotowe do podjęcia walki - wyjawił trener, Grzegorz Klich. - Dwa pierwsze spotkania wskażą nam miejsce w szyku i wówczas przekonamy się o co będziemy walczyć w tym turnieju. Chciałoby się zakończyć turniej jak najwyżej, nawet awansować, ale swoje szanse oceniamy realnie.
- Cel nr jeden to utrzymanie się w tej dywizji i sprawienie - w miarę naszych możliwości - niespodzianek. Tak właśnie było w ubiegłym roku w Bledzie, kiedy to marzenia o awansie przerodziły się w rzeczywistość. A przecież nikt nas nie stawiał w roli faworytek - dodała jedna z liderek reprezentacji, Karolina Późniewska.
W kolejnych dniach turnieju biało-czerwone grać będą: z Kazachstanem (18. miejsce IIHF), Włochami (20), Łotwą (15) oraz Chinami (16), czyli rywalami wyżej notowanymi.
Waldemar Bojarun, wiceprezydent Katowic, a jednocześnie wielki orędownik sportu, cieszy się, że Katowice wyrastają na lidera na hokejowej mapie kraju. Miasto ma niewątpliwie najlepszą bazę sportową, pragną też nawiązać do pięknych tradycji, kiedy to lokalne zespoły należały do czołówki krajowej.

 

REPREZENTACJA
Bramkarki: Nr 20. Agata KOSIŃSKA (Stoczniowiec Gdańsk), 25. Gabriela MIZERA (MKHL Krynica), 1. Martyna SASS (Naprzód Janów).
Obrończynie: 21. Klaudia CHRAPEK, 28. Alicja WCISŁO, 19. Klaudia KALEJA (wszystkie Polonia Bytom), 22. Aneta CYGAN, 2. Wiktoria GOGOC (obie MKHL Krynica), 6. Sandra KOSSAKOWSKA (Naprzód), 9. Patrycja SFORA (Polonia), 23. Joanna STRZELECKA (Unia Oświęcim).
Napastniczki: Marta BIGOS, 15. Katarzyna KASPRZYCKA (obie Stoczniowiec), 4. Magdalena CZAPLIK, 12. Wiktoria DZIWOK, 7. Karolina PÓŹNIEWSKA, 14. Olivia TOMCZOK (wszystkie Polonia), 24. Agnieszka DZIEDZIOCH, 17. Katarzyna FRĄCKOWIAK, 10. Sylwia ŁASKAWSKA (wszystkie Atomówki Tychy),16. Ewelina CZARNECKA (Naprzód), 3. Anna SOPATA (MKHL Krynica), 12. Kamila WIECZOREK (HK Poprad).

 

PROGRAM TURNIEJU
Sobota (8.04.): Włochy – Łotwa (13.00), Chiny – Kazachstan (16.30), POLSKA – SŁOWACJA (20.00).
Niedziela (9.04.): Łotwa – Chiny (13.00), Słowacja – Włochy (16.30), KAZACHSTAN – POLSKA (20.00).
Poniedziałek (10.04.): dzień wolny.
Wtorek (11.04): Słowacja – Chiny (13.00), Łotwa – Kazachstan (16.30), POLSKA – WŁOCHY (20.00)
Środa (12.04.): Kazachstan – Słowacja (13.00), Włochy – Chiny (16.30), ŁOTWA - POLSKA (20.00).
Czwartek (13.04.): dzień wolny.
Piątek (14.04): Kazachstan – Włochy (13.00), Słowacja – Łotwa (16.30), CHINY – POLSKA (20.00).

Wstęp na mistrzostwa jest wolny.

 

Z tej samej kategorii