Jacek Płachta: Nic tylko się cieszyć

Polska - Slowenia
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Polscy hokeiści zajęli drugie miejsce w turnieju EIHC rozgrywanym w katowickiej "Satelicie". Biało-czerwoni wygrali z Ukrainą i Włochami, ale ponieśli też porażkę ze Słowenią. Szkoleniowiec biało-czerwonych chwalił postawę swojego zespołu.

Takiego przebiegu turnieju pan oczekiwał?
JACEK PŁACHTA: Już dawno nie widziałem pełnej hali w Katowicach podczas meczu hokejowego i chciałem podziękować organizatorom oraz władzom miasta. Zagraliśmy trzy mecze z wielkim zaangażowaniem i sercem od pierwszej do ostatniej minuty. Taką postawą jestem zbudowany i zapewne kibice to docenili. Widać progres. W przegranym meczu ze Słowenią mieliśmy dobre okresy, ale nie wykorzystaliśmy przewag. Bardzo sobie cenię wygraną z Ukraińcami w aspekcie psychologicznym, bo będą gospodarzami mistrzostw świata. Z Włochami graliśmy konsekwentnie i wreszcie wykorzystaliśmy przewagi.


Jak pan ocenia młodzież?
JACEK PŁACHTA: Grało sześciu młodych zawodników, którzy mocno pukają do reprezentacji, naciskają na etatowych reprezentantów. Absolutny debiutant Bartek Jeziorski grał sporo i dzielnie sobie poczynał. To mnie przekonuje do drogi, jaką obraliśmy.


Dlaczego nie grali Michał Kotlorz i Bartłomiej Pociecha? Czy wcześniejszy wyjazd Arona Chmielewskiego był uzgodniony?
JACEK PŁACHTA: Bartek Pociecha miał problemy zdrowotne i musi odpocząć. Z Michałem Kotlorzem przeprowadziłem rozmowę i ona jest naszą tajemnicą. Uzgodniliśmy, że wyjedzie ze zgrupowania. Do tych absencji już nie zamierzam wracać. Braliśmy pod uwagę, że Aron Chmielewski może nas wcześniej opuścić. Jego drużyna z Frydka Mistka przegrała w środę i chciał jej pomóc w sobotę. Nie ma tutaj żadnej sensacji.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~PBUżytkownik anonimowy
~PB :
No photo~PBUżytkownik anonimowy
I tak trzymać
13 lut 17:55
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii