Ted Nolan, czyli... wyprawa w nieznane

Ted Nolan
 źródło: AFP/East News

Nowy trener reprezentacji po raz pierwszym znalazł się w naszym kraju i nigdy biało-czerwonych nie widział w akcji.

Niekończąca się historia związana z selekcjonerem hokejowej reprezentacji dobiegła końca. Jacek Płachta, po 3 latach pracy z kadrą narodową, ustępuje miejsca wielce doświadczonemu Tedowi Nolanowi, który odnosił sukcesy nie tylko w NHL, ale również z reprezentacją Łotwy. 59-letni Kanadyjczyk będzie współpracował, podobnie jak podczas pracy z kadrą Łotwy, z Tomem Coolenem, który jednocześnie będzie szkoleniowcem Tauronu HK GKS-u Katowice.
Adwersarze trenera Płachty poczuli ulgę, gdy nie przedłużono z nim umowy. To jednak nie był przecież stracony czas dla reprezentacji, która zdobyła dwa razy 3. miejsce i raz 4. w mistrzostwach świata Dywizji IA. Reprezentacja ugruntowała swoją pozycję na tym szczeblu rozgrywek. A przypomnijmy, że na ten poziom wprowadzał ją Igor Zacharkin przy współudziale Płachty.
Biało-czerwoni grali raz lepiej, raz gorzej pod kierunkiem Płachty, ale jego niewątpliwym sukcesem jest stabilna gra na drugim światowym poziomie oraz awans z zespołem do finału turnieju kwalifikacji olimpijskich. Czekaliśmy na tę chwilę przez 12 lat.
Rafał Omasta, na stałe zamieszkały w Toronto, jawi się jako alfa i omega naszego hokeja. To za jego sprawą trafiają do naszych klubów wszyscy albo prawie wszyscy zawodnicy zza oceanu. Kiedy otrzymał zielone światło od prezesa Chwałki, by szukać trenera dla reprezentacji, zwrócił się do Teda Nolana, bo on znał specyfikę pracy w Europie, bo prowadził reprezentację Łotwy.
- Dla mnie to jednak wyprawa w nieznane, bo jestem w Polsce po raz pierwszy i zupełnie nie znam waszego hokeja - powiedział dla portalu pzhl.tv, kanadyjski trener. - Zawsze miałem pod górkę, ale wierzę, że i tym razem uda się podnieść poziom całej dyscypliny, nie tylko reprezentacji. Preferuję grę agresywną z pełnym poświęceniem, inteligentną i ona może się przełożyć na wyniki zespołu. Oczywiście, ważna jest również taktyka, ale o niej będziemy mogli rozmawiać, jak poznam możliwości zawodników. Z Tomem Coolenem zaczęliśmy współpracować na Łotwie i były efekty. Teraz jestem przekonany, że również dokonamy czegoś ważnego.
Nolan jest miłośnikiem wędkowania, spacerów, ale nade wszystko przedkłada hokej. Udziela się również społecznie, w fundacjach, które wspierają kobiety odnoszące sukcesy w edukacji i w sporcie. Wspólnie ze swoimi synami prowadzi szkołę hokejową w Nowym Jorku.
Za zaangażowaniem nowych trenerów stoją też minister sportu Witold Bańka i Andrzej Jaworski, poseł PiS-u, do niedawna wiceprezes PZU, który w lutym został członkiem PKOl z rekomendacji hokejowego związku.

 

Theodore John NOLAN - ur. 7.04.1958 r. w Garden River w prowincji Ontario, pochodzi z plemienia Odżibwejów. Żonaty z Sandrą, ma dwóch dorosłych synów: Brandona (grał w Carolina Hurricanes) oraz Jordana (gra w Los Angeles Kings, dwukrotny zdobywca Pucharu Stanleya).
[Kariera sportowa:] występował w MJHL (1 sezon), MHL (2), CHL (1), AHL (7 sezonów, 374 mecze, 116 goli i 164 asyst); w NHL: Detroit Red Wings (1982 oraz 1984) i Pittsburgh Penguins (1986); w sumie rozegrał 78 meczów: 6 goli i 16 asyst. W wieku 28 lat z powodu kontuzji zakończył grę.
[Kariera trenerska:] zaczynał w OHL (5 sezonów); w NHL (5): Buffalo Sabres (1995-97), doprowadzając w sezonie 1996/97 zespół do półfinału konferencji i otrzymał nagrodę Jack Adams Award - dla najlepszego trenera ligi. Odszedł z powodu konfliktu z Dominikiem Haszkiem, uznawanym w owym czasie za najlepszego bramkarza świata; prowadził New York Islanders (2006-08) i Buffalo Sabres (2013-15) we w sumie 472 meczach, w tym w 228 zwycięskich. Selekcjoner Łotwy (2011-14) w MŚ - 2012 - 10. miejsce. 2013 - 12., 2014 - 11.; IO w Soczi - 8., najwyższe w historii występów tego kraju. Był również konsultantem reprezentacji młodzieżowej.

 

Z tej samej kategorii