Kamilowi Kalinowskiemu grozi dwa lata dyskwalifikacji. Perturbacje kadry przed Budapesztem

THC, czyli tetrahydrokannabinol wykryto w organizmie Kamila Kalinowskiego, tyskiego oraz reprezentacyjnego napastnika i grozi mu dwa lata dyskwalifikacji! Kontrolę antydopingową przeprowadzono 27 września po meczu GKS Tychy - Unia Oświęcim (9:1). Niedozwolone środki znaleziono nie tylko u Kamila Kalinowskiego, ale również u obrońcy Łukasza Bułanowskiego.

Kamil Kalinowski
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Tetrahydrokannabinol wykryto w organizmie tyskiego oraz reprezentacyjnego napastnika i grozi mu dwa lata dyskwalifikacji!

Hokejowa kadra zebrała się na krótkiej konsultacji szkoleniowej w Krynicy przed turniejem Euro Ice Hockey Challenge w Budapeszcie, w którym zmierzymy się z Węgrami oraz Dania w grupie eliminacyjnej. W grupie drugiej wystąpią: Austria, Włochy oraz Korea Płd. i w ostatnim dniu turnieju grać będą zespoły z poszczególnych miejsc. Zdobywcy pierwszych miejsc o zwycięstwo w turnieju, zaś pozostałe ekipy o kolejne lokaty. Nie obyło się też bez przykrych niespodzianek, bowiem w piątek Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie poinformowała PZHL o pozytywnym teście kadrowicza Kamila Kalinowskiego. Jego kariera sportowa jest na poważnym zakręcie.
Wstydliwa sprawa
To przykra niespodzianka, bowiem Kalinowski był jednym z kluczowych zawodników GKS Tychy. Przed ostatnim meczem ligowym Unii Oświęcim z GKS Tychy ze składu zostali wycofani obrońca Unii Łukasz Bułanowski i Kamil Kalinowski. W miniony piątek do związku dotarły wyniki badania antydopingowego, które przeprowadzono 27 września po meczu Tychów z Unią (9:1). Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie poinformowała, że wykryto u obu zawodników niedozwolone środki. Obrońca Unii kategorycznie zaprzecza jakoby brał świadomie jakiekolwiek zabronione środki i będzie próbował dochodzić swoich racji poprzez kontrekspertyzę oraz przedstawienie wszelkich faktów.
THC, czyli tetrahydrokannabinol, jak podaje portal hokej.net, wykryto w organizmie Kamila Kalinowskiego. - Marihuana i haszysz pozostają w organizmie przez kilka tygodni i stąd też przez długi czas można je znaleźć w próbach moczu. One mogą zostać wykryte podczas badania antydopingowego. Michał Rynkowski, z Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie uważa, że kara w dużej mierze zależy od zawodnika. Kalinowskiemu grożą 2 lata dyskwalifikacji, ale może również tylko otrzymać naganę. Zawodnik, podobno, złożył już obszerne wyjaśnienie w klubie i zapewne uczyni to również przed Komisją.
Zmiany w kadrze
Kadra uległa drobnym korektom, bowiem miejsce Kalinowskiego zajął młody, utalentowany 21-letni Radosław Sawicki, wychowanek klubu z Sanoka, ale w tym sezonie reprezentuje KH GKS Katowice. Sawicki pokazał się z dobrej strony niemal we wszystkich meczach ligowych i jego nominacja nikogo nie może dziwić.
Michał Kotlorz, tyski obrońca oraz jego kolega klubowy prawoskrzydłowy Mateusz Bepierszcz narzekają na kolana i niebawem będą mieli do nich wstrzykiwane osocze krwi. Stąd przez kilka dni nie będą mogli intensywnie trenować. W tej sytuacji trudno byłoby zabierać ich do Budapesztu. Miejsce „Kotka” zajął młody defensor „Szarotek” Oskar Jaśkiewicz, który już wcześniej uczestniczył w zgrupowaniach kadry. Zamiast Bepierszcza w Krynicy pojawił się Damian Kapica, napastnik „Pasów”, który również jest w kręgu zainteresowań szkoleniowców kadry.
Jacek Płachta, selekcjoner reprezentacji, miał zamiar skorzystać z trzech obcokrajowców Orlika Opole: Johna Murraya, Alexa Szczechury oraz Michaela Cichego. Dwaj pierwsi jeszcze nie mają obywatelstwa, ale już się o nie starają i będą mieli okazję zadebiutować w reprezentacji w towarzyskim turnieju, bo tak stanowią przepisy IIHF. Z kolei ten ostatni już w barwach biało-czerwonych, ale tym razem na przeszkodzie stanęła kontuzja barku. Cichy zjawił się w Krynicy, ale po szczegółowych badaniach okazało się, że musi przejść rehabilitację. W tej sytuacji do Budapesztu pojedziemy w 25-osobowym składzie, bo trener Płachta uznał, że sprawdzi wszystkich zawodników z wymagającymi rywalami.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~Bruce LeeUżytkownik anonimowy
~Bruce Lee :
No photo~Bruce LeeUżytkownik anonimowy
Żadnej nagany, bezwzględna dyskwalifikacja. Trzeba walczyć z dopingiem, zwłaszcza, gdy chodzi o reprezentanta Polski.
1 lis 16 15:27 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii