Marzenia o igrzyskach pozostaną marzeniami...

Biało-czerwoni marzenia o występie w turnieju olimpijskim muszą odłożyć na kolejne lata... Ciągle żyjemy wspomnieniami.

Rafał Radziszewski
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Francuskie Albertville w 1992 r. było miejscem, w którym po raz ostatni hokeiści z Polski zaprezentowali się w turnieju olimpijskim. Hokejowa reprezentacja Polski stanęła przed szansą awansu do turnieju w Pjongczang'2018, ale... Biało-czerwoni stracili ją, po dwóch meczach finałowego turnieju kwalifikacyjnym do IO w Mińsku, najpierw przegrali ze Słowenią 1:6, zaś w drugim występie ulegli Białorusi 3:5. Nie mieliśmy złudzeń przed turniejem, ale liczyliśmy nie tylko na ambitną, ale również solidną grę. Szkolne błędy sprawiły, że w meczu z gospodarzami straciliśmy gole w nieprawdopodobnych sytuacjach. To właśnie one sprawiły, że przegraliśmy, choć wcale nie musieliśmy. W niedzielnym meczu o awans zagrają Białorusini ze Słowenią, zaś biało-czerwonym przyjdzie walczyć o 3. lokatę z Duńczykami.
W meczu z Białorusinami sensacyjnie prowadziliśmy 2:0, ale potem niefrasobliwe zachowanie biało-czerwonych na lodzie sprawiło, że ta przewaga została zaprzepaszczona. Gospodarze turnieju po I tercji prowadzili 4:2 i zwolnili tempo akcji. Przegrana 3:5 nie wystawia nam najgorszego świadectwa, ale można postarać o korzystniejszy rezultat.


BIAŁORUŚ – POLSKA 5:3 (4:2, 1:0, 0:1)
0:1 – Bychawski – Wajda (5:35), 0:2 – Chmielewski – Łopuski – Paisut (8:59), 1:2 – Bailen – Stiepanow (13:51, w przewadze), 2:2 – Stiepanow – S. Kosticyn – Garus (15:45, w podwójnej przewadze), 3:2 – Graborenko (2) – Stas – Stiepanow (16:18, w przewadze), 4:2 – Stas – Linglet – Platt (19:32), 5:2 – A. Kosticyn – S. Kosticyn - Gawrus (38:01), 5:3 – Pociecha – Bryk – Wronka (59:15, w przewadze) .
Sędziowali: Stefan Fonselius i Daniel Piechaczek (Niemcy) – Jurij Iwanow i Anton Semjonow. Widzów 10000.
BIAŁORUŚ: Lalande (5:59. Karnauchow); Stasecnko -Lisowec, Gotowec – Bailen, Jewienko (2) – Graborenko, Chenkel – Pawłowicz; A. Kosticyn (2) – S. Kosticyn – Gawrus; Platt – Stas – Linglet, Kułakow – Stiepanow – Kowryszin, Kitarow – Łopaczuk – Wołkow. Trener Dave LEWIS.
POLSKA: Radziszewski; Bychawski (2) – Borzęcki, Rompkowski – Dronia (2), Pociecha – Bryk, Wajda (2) – Ciura (2); Malasiński (2) – Zapała – Kolusz, Łopuski – Pasiut – Chmielewski, Bepierszcz – Dziubiński (2) – Wronka, Cichy – Kalinowski – Urbanowicz. Trener Jacek PŁACHTA.
KARY: Białoruś – 6 min, Polska – 14 min (2 tech.)

 

SŁOWENIA – DANIA 3:0 (0:0, 1:0, 2:0)
1:0 – Kovacević (24:18), 2:0 – Musić – Kuralt (49:18), 3:0 – Urbas – Kopitar (57:49).

 

1. Słowenia 2 6 9:1
2. Białoruś 2 6 10:5
3. Dania 2 0 2:8
4. Polska 2 0 4:11
W niedzielę grają: Polska - Dania (12.00), Białoruś – Słowenia (16.00).

Z tej samej kategorii