Adam Domogała cieszy się na spotkanie z kumplami z hokejowej szkoły

Adam Domogała, zawodnik rodem z Katowic, wybrał dość nietypową drogę hokejowej edukacji, bowiem jako młody chłopak wyjechał do Niemiec, gdzie szkolił się w juniorskich zespołach w Koeln, Mannheim i Krefeld. Od 2015 r. reprezentuje Comarch Cracovię. Ma za sobą reprezentacyjny debiut w 2015 r. w Katowicach w meczu z Włochami.

Comarch Cracovia - JKH GKS Jastrzebie
 fot. Krzysztof Porębski  /  źródło: Pressfocus

Adam Domogała, 23-letni napastnik Comarch Cracovii, zaliczył reprezentacyjny debiut w grudniu 2015 roku na „własnym podwórku”, czyli w katowickim „Satelicie”, w meczu podobnej rangi - z Włochami (2:0). Potem grał w kolejnym z Kazachstanem (1:2).
Domogała, zawodnik rodem z Katowic, wybrał dość nietypową drogę hokejowej edukacji, bowiem jako młody chłopak wyjechał do Niemiec, gdzie szkolił się w juniorskich zespołach w Koeln, Mannheim i Krefeld. Potem występował w Loewen Frankfurt i Lausitzer Fuechse, ale postanowił wrócić do kraju i od 2015 r. reprezentuje Comarch Cracovię.
- Dla mnie nominacja do kadry to niezwykle mile zaskoczenie, bo myślałem, że na kolejną muszę jeszcze poczekać - mówi napastnik „Pasów”. - Kiedy byłem w szkole i zespole juniorskim Mannheim miałem okazję trenować z Janu Pavlu oraz Joachimem Romaserem, którzy do Katowic przyjadą z reprezentacją Włoch. Ten pierwszy gra w drużynie 2DEL w Bayreuth, zaś drugi do niedawna grał Monachium, ale kilka dni temu wrócił do rodzinnego Bolzano. Z Joachimem nawet dzieliłem pokój w internacie, więc fajnie będzie ich spotkać po kilku latach. Może zrobię im jakąś niespodziankę i wybierzemy się wspólnie na zwiedzanie miasta. Choć pewnie będziemy mieli ograniczony czas.
Dla młodego napastnika ten sezon jest udany, a świadczy o tym m.in. fakt, że występuje w ataku z bardziej doświadczonymi napastnikami - Damianem Słaboniem i Filipem Drzewieckim. W 34 meczach zgromadził 19 pkt. (6 goli i 13 asyst).
- Z podsumowaniem sezonu musimy się jeszcze wstrzymać, bo przecież niebawem decydujące rozdanie, czyli play off i zobaczymy, co z tego wyniknie - przekonuje. - Statystyki indywidualne też mogłyby być lepsze. Zresztą na zgrupowanie kadry przyjechałem markotny, bo ostatnio zaliczyliśmy serię trzech porażek. Teraz jednak skupiam się na występach w reprezentacji, bo zamierzam wszystkich przekonać, że robię postępy i warto mi zaufać. Podczas debiutu może trochę byłem zdenerwowany, ale mam nadzieję, że tym razem dostanę więcej okazji do gry. Poza tym będę występował w swoim rodzinnym mieście, a to dodatkowy bodziec. Pewnie będzie mnie oglądała cała rodzina, bo przecież na lodowisko mają niedaleko.
Domogała, Łukasz Krzemień czy Bartosz Fraszko stawiają pierwsze kroki w seniorskiej reprezentacji. Absolutnym debiutantem może być w niej Bartłomiej Jeziorski.

 

Z tej samej kategorii