Znamy trzech półfinalistów

GKS Tychy hokej
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl
23-02-2016 | 20:52

Autor: red

Rozegrano trzecie mecze ćwierćfinałów play off PHL. Tylko Unia walczy z Podhalem. Polonia, Jastrzębie i Orlik za burtą.

Starcie w Bytomiu było zdecydowanie bardziej wyrównane, aniżeli spotkania Polonii z GKS-em w Tychach. Hokeiści Dariusza Jędrzejczyka znów zagrali niezłe zawody przeciwko mistrzowi Polski, ale dali rady odnieść chociażby jednego zwycięstwa w tej rywalizacji. Żegnają się jednak z rozgrywkami z podniesionym czołem.

W Oświęcimiu pierwszy gol padł dopiero w końcówce drugiej odsłony. A kiedy na początku tercji trzeciej Kasper Bryniczka podwyższył na 2:0 wydawało się, że jest po sprawie. Unia jednak nie poddawała się do samego końca. Dwukrotnie miejscowi zmniejszyli prowadzenie przyjezdnych do jednej bramki, a kiedy na minutę przed końcem Wronka trafił na ławkę kar, postawili wszystko na jedną kartę. Grali bez bramkarza i Kowalówka doprowadził do remisu, który z kolei oznaczał dogrywkę. Ta nie przyniosła rozstrzygnięcia i o wszystkim decydowały karne. W nich lepsi okazali się gospodarze, dzięki czemu jutro rozegrany zostanie kolejny mecz.

Jastrzębianie zagrali w Sanoku dużo lepiej niż w meczach u siebie. Być może miejscowych nieco sparaliżowała wizja szybkiego awansu do półfinału. Szczególnie w pierwszej tercji goście przeważali. Później głównie się bronili, a sanoczanie nie umieli znaleźć sposobu na dobrze dysponowanego Zabolotnego. Jason Missiaen również był pewnym punktem swojego zespołu. Kiedy w 46. minucie obronił strzał Richarda Bordowskiego, niedoszły strzelec nie mógł uwierzyć. Wszystko rozstrzygnęło się na 62 sekundy przed końcem regulaminowego czasu gry, kiedy Robert Kostecki dobił strzał Jareda Browna. Krążek leniwie wtoczył się do siatki i stało się jasne, że w półfinale zagrają sanoczanie.

Kibice na Toropolu zobaczyli zupełnie inny Orlik, niż w Krakowie. Szczególnie w pierwszym meczu, kiedy to gracze Jacka Szopińskiego przegrali 1:12. Wczoraj toczyli wyrównany bój z triumfatorem fazy zasadniczej. I być może gdyby nie słabszy początek trzeciej tercji pokusiliby się o niespodziankę. O remis walczyć do końcowej syreny. „Pasy” zagrają w półfinale, ale wczoraj zrozumiały, że w kolejne mecze same się nie wygrają.

 

Polonia Bytom – GKS Tychy 1:2 (0:1, 1:1, 0:0)
0:1 – Kolusz (11:14), 1:1 – Salamon (30:39), 1:2 – Pociecha (35:55).
Stan rywalizacji: 0:3. GKS Tychy awansował do półfinału.

Unia Oświęcim – TatrySki Podhale Nowy Targ 4:3 (0:0, 0:1, 3:2, 0:0, 2:1) – po karnych
0:1 – Zapała (38:43, w przewadze), 0:2 – Bryniczka (41:30), 1:2 – Vosatko (43:23), 1:3 – Michalski (50:14), 2:3 – Daneczek (54:40), 3:3 – Kowalówka (59:05, 6 na 4), 4:3 - Daneczek (65:00, decydujący karny).
Stan rywalizacji: 1:2. Czwarty mecz w środę (24 lutego).

Ciarko PBS Bank STS Sanok – JKH GKS Jastrzębie 1:0 (0:0, 0:0, 1:0)
1:0 – Kostecki (58:58).
Stan rywalizacji: 3:0. Sanok awansował do półfinału.

Orlik Opole – Comarch Cracovia 5:6 (1:1, 2:2, 2:3)
1:0 – Gawlik (9:29), 1:1 – Kapica (15:03), 1:2 – Guzik (23:42), 2:2 – Marzec (28:20, w podwójnej przewadze), 3:2 – Sordon (32:36), 3:3 – Kucewicz (36:32), 3:4 – Słaboń (40:37), 3:5 – Urbanowicz (44:37), 3:5 – Gawlik (44:51), 4:5 – Kruczek (49:52), 5:6 – Rompkowski (53:10).
Stan rywalizacji: 0:3. Cracovia awansowała do półfinału.

O utrzymanie
Nesta Mires Toruń – Naprzód Janów 8:2 (3:0, 1:1, 4:1)
1:0 – Kalinowski (0:11), 2:0 – Fraszko (7:38, w przewadze), 3:0 – Dołęga (16:48), 4:0 – Dołęga (21:17), 4:1 – Parzyszek (36:45, w przewadze), 5:1 – Gościński (41:48, karny), 5:2 – Indra (49:37), 6:2 – Fraszko (53:25), 7:2 – Kukuszkin (55:56), 8:2 – Gościński (56:49).




Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~J23Użytkownik anonimowy
~J23 :
No photo~J23Użytkownik anonimowy
Hej! Heja! Heja! Cracovia mistrzem hokeja!
23 lut 21:59 | ocena:50%
Liczba głosów:6
50%
50%
Link do tego komentarza: