Trener JKH GKS Jastrzębie zarzuca trenerowi Unii Oświęcim kłamstwo!

Robert kalaber
 /  fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Robert Kalaber potwierdza, że nie podał ręki Josefowi Doboszowi i podaje powodu swojego zachowania

Trener JKH GKS Jastrzębie Robert Kalaber nie ukrywa zaskoczenia, że szkoleniowiec Unii Oświęcim Josef Dobosz poskarżył się dziennikarzom o jego zachowania po zakończeniu niedzielnego meczu. - Potwierdzam, że nie podałem ręki trenerowi Unii, ale zaraz podam powody mojego zachowania - tłumaczy Robert Kalaber. - Po zakończeniu meczu podszedłem do ekipy gości, pogratulowałem im zwycięstwa, podałem rękę kierownikowi drużyny i asystentowi trenera, Sławkowi Wielochowi. Natomiast nie wyciągnąłem ręki do Josefa Dobosza, bo miałem pretensje o jego zachowanie w trakcie meczu.

 

O co poszło? - W trakcie spotkania trener Dobosz krzyczał na moich zawodników, dostało się zwłaszcza napastnikowi Michalowi Plichcie - kontynuuje Robert Kalaber. - Powiedziałem mu, żeby zajął się swoją drużyną, a moich zawodników zostawił w spokoju. Dlatego jestem zdziwiony, że „poskarżył się” dziennikarzom podczas konferencji prasowej. Gorsze jest to, że wiedział doskonale, dlaczego tak zrobiłem, ale o tym się nawet nie zająknął, próbując ze mnie zrobić idiotę. Mówiąc krótko kłamał, ze nie rozumie mojego postępowania.

 

Mnie wielokrotnie spotkała taka sytuacja, ale ani razu nie żaliłem się z tego powodu dziennikarzom. Marek Ziętara przez dwa lata nie podał mi ręki, gdy przegrywał mecze. Po ostatniej porażce w Sanoku podszedłem do boksu gospodarzy, ale fiński trener (Kari Rauhanen - przyp. BN) też nie podał mi ręki. Zrobił to natomiast jego asystent. Tomasz Demkowicz. Ja nie robię z tego problemu.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
~kibic :
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
Kalaber drze się jak opętany, zachowuje się wobec swoich zawodników skandalicznie. Skąd nagle ta delikatność charakteru???
17 lut 21:34
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii