Hokeiści z Bytomia chcą utrzymać czwarte miejsce

Kto do play offu wystartuje z czwartego miejsce? Polonia Bytom czy PGE Orlik Opole? Te pytanie zadają sobie fani obu klubów. Z kolei hokeiści GKS Tychy mają cztery punkty przewagi nad drugą Cracovią i teoretycznie mogą jeszcze stracić pozycję lidera. Kibice tyskiego zespołu są jednak przekonani, że do play off wystartują z pozycji nr 1.

Łukasz Krzemień
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Kto do play offu wystartuje z czwartego miejsca? Polonia Bytom czy PGE Orlik Opole? To pytanie zadają sobie fani obu klubów. Z kolei hokeiści GKS-u Tychy mają cztery punkty przewagi nad drugą Cracovią i teoretycznie mogą jeszcze stracić pozycję lidera. Kibice tyskiego zespołu są jednak przekonani, że do play offu wystartują z pozycji nr 1.

 

Trudniejszy układ
Dla Łukasza Krzemienia, niespełna 21-letniego napastnika bytomskiej Polonii, ostatnie miesiące obfitują w wiele ciekawych wydarzeń. W grudniu otrzymał powołanie do reprezentacji i zadebiutował w turnieju EIHC w Gdańsku. W kolejnym - w Katowicach - wystąpił już w znacznie dłuższym wymiarze czasowym.
- W reprezentacji czuję się coraz pewniej, zbieram doświadczenie, i tę grę chciałbym przełożyć na występy w klubie – mówi wychowanek Polonii. - Pod moją nieobecność koledzy w klubie solidnie pracowali dwa razy dziennie. Układ meczów mamy gorszy, bo gramy z liderem oraz wiceliderem. Natomiast Orlik występuje w Jastrzębiu, a potem podejmuje „Szarotki”.

 

Trzy punkty
Bytomscy hokeiści nie potrzebują liczydeł i kalkulatorów, bo sytuacja ich drużyny jest klarowna. By utrzymać 4. lokatę, w dwumeczu z czołową dwójką muszą zdobyć 3 pkt. - Nasze szanse wydają się podobne – dodaje Krzemień. - Jednak z w meczu z Tychami mamy atut własnego lodowiska. Fajnie byłoby wystartować z wyższego miejsca, bo wówczas zaczyna się rywalizację od dwóch spotkań u siebie.
Kamil Falkenhagen, młody obrońca Polonii, może mówić o sporym pechu, bowiem podczas meczu sparingowego z Unią Oświęcim dostał krążkiem w twarz, dlatego musi pauzować. Powrócił do drużyny obrońca Michał Działo, który miał niegroźne kłopoty zdrowotne.

 

Czy wiecie, że...
* Co łączy czterech napastników Polonii, czyli Marcina Frączka, Łukasza Krzemienia, Maksima Kartoszkina oraz Martina Vozdeck'ego? Wszyscy zdobyli zwycięskie gole w meczach z Orlikiem. Krzemień w regulaminowym czasie gry, zaś pozostali trafiali w dogrywkach.
* Z 6 dotychczasowych meczów Polonii z Orlikiem, 4 zakończyły zwycięstwami bytomian: 5:4 (d), 2:1, 3:2 (d), 2:1 (d). Dwa razy Polonia przegrywała na wyjeździe 0:5 i 2:3.
* Hokeiści GKS Tychy w Bytomiu wystąpią bez dwóch zawodników. Napastnik Filip Komorski przechodzi rehabilitację po zwichnięciu barku, zaś obrońca Michał Kotlorz przebywa na L4 i leczy powikłania pogrypowe. W poniedziałek Radosław Galant otrzymał zgodę lekarza na grę po grudniowym złamaniu oczodołu.
* Polonia tylko raz - w pięciu dotychczasowych meczach z Tychami - wygrała 4:3 po dogrywce na lodowisku rywali. Pozostałe przegrała 1:2 (d), 0:4, 1:2 i 1:3. Teraz też więcej szans przyznaje się tyszanom.

 

 

Polska Hokej Liga
Środa, 15 lutego
Grupa silniejsza
BYTOM, 18:00: Tempish Polonia – GKS Tychy.
JASTRZĘBIE, 18:00: JKH GKS – PGE Orlik Opole.
NOWY TARG, 18:00: TatrySki Podhale – Comarch Cracovia.

 

Grupa słabsza
GDAŃSK, 18.30: Automatyka – Unia Oświęcim.
TORUŃ, 18.30: Nesta Mires – Tauron KH GKS Katowice.

 

Z tej samej kategorii